Godnie nas reprezentowali
Gwarek Wałbrzych reprezentował nasze miasto w międzynarodowym turnieju Wrocław Trophy. - Nasz wynik, czyli 16. miejsce na 30 zespołów może nie powala na kolana, ale gra, jaką zademonstrowali moi podopieczni, to już zupełnie inna historia -, powiedział Łukasz Prugar, prezes klubu.
W rozgrywkach grupowych rocznika 2007-2008 wałbrzyszanie przegrali po bramce Wojtka Bryka z Wratislavią Wrocław 1:3. - To był dziwny mecz. Przy wyniku 1:2 rywal praktycznie nie wychodził z własnej połowy, ale nam brakowało skutecznego wykończenia sytuacji podbramkowych. Do tego w słupek trafił Dąbrowski, a Bryk w poprzeczkę -, poinformował Prugar. W kolejnym meczu Gwarek z dużą łatwością odprawił SK Libesice 7:1 (Bryk 4, Dąbrowski, Sosiński oraz Godek).
 
Następny dzień nasi rozpoczęli od wygranej z Górnikiem Niwką Sosnowiec 8:3, choć po zaledwie 180 sekundach przegrywali już 0:2. Na zakończenie tej fazy turnieju chłopcy Prugara zremisowali z Football Academy Lipsko 3:3. - Szkoda straconych punktów w spotkaniu, w którym byliśmy lepsi od przeciwnika. Niestety, był to pojedynek o 2. miejsce w grupie, które straciliśmy właśnie na rzecz Lipska -, podsumował prezes Gwarka.
 
Tabela końcowa grupy
1. Wratislavia Wrocław 10 pkt (awans do Wrocław Trophy)
2. Football Academy Lipsko 8 (awans do Runner Cup)
3. KP Gwarek Wałbrzych 7 (awans do Challenger Cup)
4. Górnik Niwka Sosnowiec 3
5. SK Libesice ( Czechy) 0

Po meczach grupowych mający na swym koncie 12 goli Wojciech Bryk był samodzielnym liderem strzelców, a wraz z innym graczem prowadził również w klasyfikacji MVP zawodów (12 bramek i 3 asysty) kończąc turniej z dorobkiem 15 bramek i 4 asyst. - Niestety, mimo takiego wyniku nie został MVP, gdyż nasza drużyna nie awansowała do turnieju głównego. Dziwny przepis, ale ze zrozumieniem i spokojem przyjęliśmy ustalenia organizatorów -, tłumaczy Prugar.
 
W Challenger Cup wałbrzyszanie trafili na Górnika Boguszowice oraz Śląsk Wrocław. Pierwsze spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia Gwarka 3:0 (Bryk 2, Lewczyński). Druga połowa stała pod znakiem wymiany ciosów, w której rywal wykorzystał, co miał, podczas gdy wałbrzyszanie mimo wielu okazji nie poprawili już swego dorobku bramkowego i w rezultacie po bardzo „dziwnym” meczu przegrali 3:4. W ostatnim pojedynku turnieju młodym reprezentantom naszego miasta dało się we znaki zmęczenie trudami zawodów, co przełożyło się na porażkę 1:5 ze Śląskiem. Honorowe trafienie dla Gwarka zaliczył Bryk.

- To była pod każdym względem udana i niezapomniania wizyta w stolicy Dolnego Śląska. Drużyna zaprezentowała świetny poziom sportowy, ale również wielką kulturę osobistę. Chłopcy pokazali, że można z nimi pojechać dosłownie na koniec świata. Jestem z nich niesamowicie dumny dziękując przy okazji rodzicom, iż nam zaufali i zgodzili się oddać swoje pociechy aż na 3 dni -, z zadowoleniem zakończył Łukasz Prugar.
 
Zapraszamy Cię do współtworzenia portalu walbrzych24.com
Zrobiłeś film lub ciekawe zdjęcie? Masz ciekawy temat? A może miałeś sporo szczęścia i znalazłeś się w odpowiednim miejscu i czasie w centrum wydarzeń... bierz telefon w dłoń i nagraj film lub zrób zdjęcie, a później wyślij do nas.
Pisz na adres: redakcja@walbrzych24.com

fot. użyczone
(ben)
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno