Pocztowcy chcą podwyżek

Listonosze chcą podwyżki o 1000 złotych brutto. Wałbrzyscy pocztowcy przyłączyli się do ogólnopolskiego protestu.

Jak tłumaczyli uczestnicy protestu, listonosz, który rozpoczyna pracę otrzymuje pensję w wysokości 2150 zł, a po 20-latach zarabia 2300 brutto. To ich zdaniem za mało by godnie żyć.

- Naszym najważniejszym postulatem jest podwyższenie płac. Te płace są na granicy płacy minimalnej. 250 zł podwyżki, którym chwali się zarząd to po prostu wyprzedzenie podwyższenia płacy minimalnej. Listonosze naprawdę mają bardzo ciężką pracę, poczty jest dużo, warunki atmosferyczne są różne. Niełatwo też mają panie w okienku, bo praca z klientem jest trudna – mówi przewodniczący Międzyzakładowego Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Poczty, Krzysztof Dobrosielski – Czy za 2150 zł ktoś może chronić majątku firmy 24 godziny na dobę przez cały rok? To są śmieszne zarobki.


Kolejny postulatem listonoszy jest zmniejszenie rejonów, w których roznoszą pocztę.

- Rejony są bardzo duże. Nawet w przypadku tych miejsc, gdzie listonosze dojeżdżają samochodem nie wszędzie mogą zaparkować. Rejony są rozległe, to około 6-8 km na osobę. Niesienie torby, która waży 15 kg jest bardzo trudne szczególnie dla kobiet – tłumaczy Krzysztof Dobrosielski.
 

Pocztowcy buntują się także przeciwko pracy więźniów. Ich zdaniem to zbyt odpowiedzialna praca by zlecić ją skazanym.

- Poczta jest instytucją zaufania publicznego i troszeczkę nie pasuje nam, że pracują tam więźniowie. Na razie wykonują oni tylko ciężkie prace związane z rozładunkiem, ale jak nie będzie ludzi to pewnie zostaną im przydzielone rejony - mówi Krzysztof Dobrosielski – Więźniowie mają płacone 18 zł za godzinę, a pocztowcy mają pensję w wysokości 2150 zł i przy średnio 168 godzinach na miesiąc daje to 13 zł.

Sytuacja, zdaniem pocztowców, jest tragiczna. Niedostatki kadrowe są tak duże, że w teren wysyła się osoby, które dotychczas miały w swoim zakresie obowiązków wyłącznie pracę w biurze.

- Dyrektorzy postanowili pracowników biurowych wysłać do lekarza medycyny pracy w celu wykonania badań i jeśli jest sytuacja podbramkowa to każą tym ludziom iść w rejony – mówi przewodniczący Międzyzakładowego Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Poczty.

Pocztowcy nie wykluczają strajku w przypadku gdy Zarząd Poczty Polskiej niczego w sytuacji listonoszy nie zmieni.


 

 

Zapraszamy Cię do współtworzenia portalu walbrzych24.com
Zrobiłeś film lub ciekawe zdjęcie? Masz ciekawy temat? A może miałeś sporo szczęścia i znalazłeś się w odpowiednim miejscu i czasie w centrum wydarzeń... bierz telefon w dłoń i nagraj film lub zrób zdjęcie, a później wyślij do nas.
Pisz na adres: redakcja@walbrzych24.com

W.Blicharz
foto:K.Żarkowski

Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno