Gileta nie musi przepraszać radnych PiSu

Wałbrzyski sąd umorzył warunkowo na 2 lata postępowanie w sprawie Romana Gilety, oskarzonego o kierowanie gróżb karalnych przeciwko wałbrzyskim radnym z klubu Prawa i Sprawiedliwości. Gileta będzie musiał zapłacić 170 złotych kosztów sądowych. 
 

Sprawa związana była z nadaniem tytułu Zasłużonej dla Miasta Wałbrzycha Oldze Tokarczyk wobec czego sprzeciwiali się wałbrzyscy radni z klubu Prawa i Sprawiedliwości. Reakcja Romana Gilety była dość ostra. 21 czerwca ubiegłego roku opublikował na portalu Facebook suto okraszone wulgaryzmami groźby karalne wobec członków klubu politycznego PiS zasiadających w Radzie Miasta Wałbrzycha.

W komentarzu o którym mowa napisał że „powycina radnym głowy maczetą”, co miało być parafrazą jego wiersza Od Do, w którym czytamy „Poeci to terroryści/ Maczetą słów wycinają/ niewierzących w potęgę wiersza”.  Jak przyznał, Olgę Tokarczuk zna od dawna i poniosły go emocje, za co przeprosił.

- Sąd warunkowo umarza na okres 2 lat postępowanie karne wobec Romana Gilety i zasądza od oskarżonego wydatki na rzecz Skarbu Państwa poniesione z tytułu postępowania w wysokości 70 zł oraz opłatę w kwocie 100 zł - mówi sędzia Sądu Rejonowego w Wałbrzychu, Maciej Socha.

Jak tłumaczył w uzasadnieniu sędzia Maciej Socha, nie można przyjąć że groźby Romana Gilety były jedynie paralelą literacką.

- To nie jest proces o wolność słowa w Polsce. Oskarżony miał pełne prawo do krytyki zachowania pokrzywdzonych, ale to nie oznacza, że miał on prawo do wyrażania tych słów, które wyraził. Te słowa nie były bowiem krytyką, ale wyrażały groźby. Nie ulega dla sądu wątpliwości, że słowa te nie były paralelą literacką. Roman Gileta jest twórcą, twórcy wolno więcej, ale w ramach swojej twórczości literackiej - mówi sędzia Sądu Rejonowego w Wałbrzychu, Maciej Socha.


Sąd poparł swoją decyzję faktem, iż Roman Gileta nie był wcześniej karany, jest aktywnym działaczem społecznym, a także szczerze przeprosił pokrzywdzonych za swoje zachowanie. Co więcej, sąd uznał, że dodatkowe przeprosiny nie będą już konieczne, ponieważ nie ma potrzeby dalszej eskalacji konfliktu.

- Jestem zadowolony. Po otrzymaniu pisemnego wyroku skonsultuję się z mecenasem czy to zostawiamy czy będziemy się odwoływać, ale jestem usatysfakcjonowany. Jak powiedział sędzia, słowo jest słowem, nie każdy rozumie metafory - mówi Roman Gileta.

 

Zapraszamy Cię do współtworzenia portalu walbrzych24.com
Zrobiłeś film lub ciekawe zdjęcie? Masz ciekawy temat? A może miałeś sporo szczęścia i znalazłeś się w odpowiednim miejscu i czasie w centrum wydarzeń... bierz telefon w dłoń i nagraj film lub zrób zdjęcie, a później wyślij do nas.
Pisz na adres: redakcja@walbrzych24.com

W.Blicharz

foto:K.Żarkowski

 

Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno