Krok od tragedii - stoczył się samochód

Chwila nieuwagi mogła doprowadzić do tragedii. Kierowca parkujący w pobliżu Placu Magistrackiego, prawdopodobnie nie zaciągnął ręcznego, a jego samochód się stoczył. Jaki jest efekt?  Uszkodzony samochód i słupek.

- Na pewno kierowca Volkswagena Passata nie może zaliczyć ostatniej niedzieli do udanej. Około godziny 14:30 przyjechał na Plac Magistracki, zaparkował na skrzyżowaniu z ulicą Dmowskiego, bardzo szybko opuścił samochód, prawdopodobnie udał się do bankomatu. W momencie kiedy już wysiadał i go zamykał przy pomocy pilota, samochód zaczął się toczyć w stronę Placu Magistrackiego, na szczęście zmienił kierunek i zatrzymał się na metalowym słupku. - mówi Edward Świątkowski z wałbrzyskiej straży miejskiej.

Kierowca był zdziwiony dlaczego samochód nie jest na swoim miejscu, obejrzał szkody i odjechał. Wszystko zostało zarejestrowane przez miejski monitoring. Kierowca będzie odpowiadał za niewłaściwe zabezpieczenie samochodu i spowodowanie szkód.

- Nie doszło do większego nieszczęścia, uszkodzony został tył samochodu i słupek. Natomiast istniało bardzo realne zagrożenie, że gdyby samochód ten pojechał dalej, w stronę ulicy Sienkiewicza, to straty byłyby wielokrotnie wyższe, ponieważ jest tam pewien spadek terenu. - mówi Edward Świątkowski z wałbrzyskiej straży miejskiej.

 

 

pm

foto: archiwum

 

 

Zapraszamy Cię do współtworzenia portalu walbrzych24.com
Zrobiłeś film lub ciekawe zdjęcie? Masz ciekawy temat? A może miałeś sporo szczęścia i znalazłeś się w odpowiednim miejscu i czasie w centrum wydarzeń... bierz telefon w dłoń i nagraj film lub zrób zdjęcie, a później wyślij do nas.
Pisz na adres: redakcja@walbrzych24.com



 

Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno