Czym palimy w piecach... i co za to grozi.

90% zgłoszeń do straży miejskich dotyczących palenia w piecach odpadami, to zgłoszenia bezzasadne. Nie zawsze czarny, dym oznacza, że ktoś pali materiałami niedozwolonymi, a tym samym nie można go ukarać. Z kolei biały, gęsty dym może oznaczać, że w piecu pali się wilgotnym drewnem  - tłumaczy Edward Świątkowski z wałbrzyskiej straży miejskiej. 

Sezon grzewczy w pełni, straż miejska jak co roku kontroluje czym mieszkańcy opalają swoje domy. 
 
- Kontrolujemy gospodarstwa domowe i firmy pod kątem spalania paliw stałych. Sytuacja wygląda tak, że około 90% zgłoszeń mieszkańców, to zgłoszenia, które nie potwierdzają spalania odpadów - mówi Edward Świątkowski z wałbrzyskiej straży miejskiej. 
 
Obecnie dopuszczalne jest palenie węglem brunatnym. Jednak jak przyznaje Edward Świątkowski choć jest to legalne, z pewnością bywa uciążliwe dla mieszkańców.
 
- W tej chwili jeszcze dopuszczane jest użytkowanie takich paliw jak węgiel brunatny czy pół-brunatny, różnego rodzaju miały czy też brykiet produkowany z węgla pół-brunatnego czy też z miału. Wszystkie te paliwa powodują, że z komina leci czarny czy brązowy dym, który jest bardzo dokuczliwy i bardzo śmierdzi  - mówi Edward Świątkowski – Podobnie sytuacja wygląda z drewnem, które można spalać w piecach, natomiast jeśli będzie ono wilgotne, to pojawi się biały, dosyć gęsty dym.
 
Przepisy mają się jednak zmienić. Sukcesywnie będą ograniczane paliwa, którymi można palić w piecach.
 
- Przepisy będą wchodziły stopniowo, już w 2018 roku uchwała sejmiku województwa dolnośląskiego będzie pewne rzeczy regulowała, ale nie będzie eliminacji wszystkich paliw stałych - tłumaczy strażnik miejski - Zostaną wyeliminowane te paliwa najbardziej toksyczne, czyli węgiel brunatny, pół-brunatny i miały. Będzie też można stosować tylko piece 5 kategorii, czyli takie, które w procesie spalania emitują znacznie mniej substancji toksycznych.
 
Strażnicy miejscy mogą kontrolować czym palimy w piecach oraz pobierać próbki popiołu do analizy. Za spalanie śmieci w domowym piecu możemy dostać mandat w wysokości do 500 zł. Jeśli go nie przyjmiemy – sprawa trafia do sądu.
 
- Były prowadzone postępowania, ale funkcjonariusze muszą stwierdzić na miejscu, że spalane są odpady. Nie każdy wie, że płyty meblowe, bardzo często wykorzystywane do spalania są zabronione. Zawierają one wiele substancji chemicznych m.in. klej, które wydzielają toksyczny dym - informuje Edward Świątkowski. 
 
Najbardziej spektakularnym przykładem jaki odnotowali strażnicy miejscy w tym sezonie grzewczym było... palenie w piecu starymi butami. 
 
W.Blicharz
foto:walbrzych24.com
 
 
Zapraszamy Cię do współtworzenia portalu walbrzych24.com
Zrobiłeś film lub ciekawe zdjęcie? Masz ciekawy temat? A może miałeś sporo szczęścia i znalazłeś się w odpowiednim miejscu i czasie w centrum wydarzeń... bierz telefon w dłoń i nagraj film lub zrób zdjęcie, a później wyślij do nas.
Pisz na adres: redakcja@walbrzych24.com
 
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno