Powtórka z historii

Po raz trzeci Czerwone Pola pomiędzy Wałbrzychem, Szczawnem i Strugą były miejscem bitwy pomiędzy polskimi ułanami z Legii Polsko-Włoskiej a żołnierzami pruskimi. Prawdziwa batalia miała miejsce w 1807 roku a już drugi rok z rzędu przedstawiono jej inscenizację.

W prawdziwej bitwie brało udział co najmniej 3200 żołnierzy. W zaprezentowanej w weekend inscenizacji nieco ponad 100 osób, dlatego organizatorzy pokazu ceolwo nie nazywają tego rekonstrukcją. Jednak oprócz liczby uczestników wiele elementów widowiska zostało bardzo wiernie odtworzonych.
 
- Rekonstrukcja, czyli odtworzenie idealne to jest nasza broń, mundury, komendy, sposób poruszania się i wszystkie inne kwestie czysto wojskowe, które nie wymagają ogromnej liczby ludzi. Gdybyśmy chcieli zrekonstruować tę bitwę to trzebaby tu było ściągnąć 200 koni i ponad 2000 ludzi po jednej tylko stronie. To co pokazaliśmy to pewien epizodzik ukazujacy manewry wojsk i elementy bitwy statycznej - mówi Andrzej Kociński wcielający się w wicepułkownika I Pułku Strzelców Konnych Księstwa Warszawskiego grupy rekonstrukcyjnej z Sobótki.
 
 
Podczas bitwy można było zauważyć, że nie była ona tak dynamiczna jak przyzwyczaiły nas rekonstrukcje potyczek na przykład z czasów II wojny światowej czy nawet walk średniowiecznych. Jak tłumaczą organizatorzy wynika to z rodzajów taktyk, jakie stosowano na początku XIX wieku.
 
- Te bitwy były bardzo statyczne w swojej istocie. Działały ogromne czworoboki, zwarte formacje liczące po kilka tysięcy ludzi. One siłą rzeczy nie mogły poruszać się błyskawicznie. Szybko poruszała się, jak było widać na przykładzie, kawaleria. To ona była główym elementem, który mogliśmy dzisiaj pooglądać - tłumaczy Andrzej Kociński.
 
 
W inscenizacji wzięły udział cztery grupy rekonstukcyjne z Polski i z Czech. To między innymi naszym południowym sąsiadom zawdzięczamy obecność koni podczas pokazu. Czy za rok ponownie spotkamy się na Czerwonych Polach? To zależy od organizatorów a zwłaszcza od włodarzy gmin Szczawna-Zdroju i Starych Bogaczowic. Rekonstruktorzy oczywiście deklarują chęć powrotu.
 
 
plr
foto: P.Tokarski
 
Zapraszamy Cię do współtworzenia portalu walbrzych24.com
Zrobiłeś film lub ciekawe zdjęcie? Masz ciekawy temat? A może miałeś sporo szczęścia i znalazłeś się w odpowiednim miejscu i czasie w centrum wydarzeń... bierz telefon w dłoń i nagraj film lub zrób zdjęcie, a później wyślij do nas.
Pisz na adres: redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno