Krystyna Mazurówna o emigrantach

Krystyna Mazurówna, tancerka, choreografka, jak sama mówi - Od 50 lat tymczasowo żyjąca w Paryżu, odwiedziła filię biblioteczną Biblioteki Pod Atlantami na Piaskowej Górze. 

Krystyna Mazurówna opowiadała nie tylko o swojej przygodzie z tańcem, ale tez o życiu i nowej książce pt: „Nasi za granicą”, opowiadającej o losach Polaków wyjeżdżających na zachód.
 
- Teraz to już jest trochę łączenie rodzin. Wyjechała ciocia, później mama, później dwoje dzieci. Czasem to chęć zarobkowa, a czasem chęć poznania świata i tego czy się uda nam żyć w innym klimacie, w innych warunkach, w innej sferze kulturowej i mentalności. - mówi Krystyna Mazurówna. 
 
Krystyna Mazurówna mieszka w Paryżu od 1968 roku. Czy tęskni za Polską?
 
- Miewam taką myśl co tydzień, wtedy wsiadam w samolot i dwie godziny później jestem w Polsce. Przedwczoraj byłam we Wrocławiu, dziś jestem w Wałbrzychu, za 4 dni jestem w łodzi, a w międzyczasie wracam do domu przespać się, ucałować wnuki i dzieci. - mówi Krystyna Mazurówna. 
 
Jak mówi sama autorka – Podczas pisania książki zauważyła rzeczy, które były wcześniej niedostrzegalne. 
 
- Zauważyłam, że kobiety się łatwiej przystosowują. Łatwiej im zejść na drabinie społecznej. Nie czują się upokorzone tym, że może są inżynierem albo adwokatem, ale na razie mogą szyć sukienki, albo nawet sprzątać, pilnować dzieci. Panowie mają większe trudności, w tym, by spróbować być kimś innym. - mówi Krystyna Mazurówna. 
 
Nad czym obecnie pracuje Krystyna Mazurówna?
 
- Już mam pomysł na trzy kolejne książki. Jedna to będą anegdoty zza kulis baletu, druga to będzie miłość wirtualna (wszystko z własnych przeżyć), a tytuł trzeciej to „Jak to jest z tym wszystkim” - luźne spostrzeżenia na temat wszystkim zjawisk życiowych.  - mówi Krystyna Mazurówna. 
 
pm
foto: WTV
 
Zapraszamy Cię do współtworzenia portalu walbrzych24.com
Zrobiłeś film lub ciekawe zdjęcie? Masz ciekawy temat? A może miałeś sporo szczęścia i znalazłeś się w odpowiednim miejscu i czasie w centrum wydarzeń... bierz telefon w dłoń i nagraj film lub zrób zdjęcie, a później wyślij do nas.
Pisz na adres: redakcja@walbrzych24.com
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno