Klasa A: Czarni Wałbrzych - Sudety Dziećmorowice 2:1
W meczu VIII kolejki A-klasy Czarni Wałbrzych pokonali Sudety Dziećmorowice 2:1. Do przerwy po golu Damiana Barana goście prowadzili 1:0, ale druga połowa była już dużo lepsza w wykonaniu wałbrzyszan, którzy po trafieniach Filipa Arskiego oraz Mateusza Kasprzyka zwyciężyli 2:1.
Początek spotkania był wyrównany, a pierwszą groźną okazję stworzyły Sudety w 16 minucie – Sebastian Skrzypiec uderzył z 17 metrów, Patryk Mosior odbił piłkę do boku, a ta skoczyła jeszcze przed szykującym się do strzału Michałem Wądołowskim i obrona Czarnych wyjaśniła sytuację. W 21 minucie Mariusz Byra zagrał spod linii bocznej w pole karne, futbolówka minęła stoperów gospodarzy i trafiła do Piotra Osieckiego, który przegrał pojedynek sam na sam z Mosiorem, ale dobitka Damiana Barana była już skuteczniejsza i goście prowadzili 1:0. W odpowiedzi w 23 minucie indywidualną akcją popisał się Łukasz Fiszer, jednak jego uderzenie z narożnika „szesnastki” po długim rogu było niecelne. Poza tym próby doprowadzenia przez Czarnych do wyrównania były neutralizowane przez dobrze grającą defensywę Sudetów - najlepszą okazję gospodarze wypracowali w 43 minucie, gdy Tadeusz Chodacki próbując dośrodkować w pole karne z 30 metrów trafił w słupek. Chwilę później pierwsza połowa dobiegła końca i zespół z Dziećmorowic prowadził 1:0.
 
Drugą połowę z dużym animuszem rozpoczęli wałbrzyszanie i już w pierwszej akcji meczu Mateusz Kasprzyk minął obrońcę, wpadł w pole karne i uderzył z kilkunastu metrów, ale piłka poszybowała obok prawego słupka. W 48 minucie starania Czarnych przyniosły efekt – Filip Arski minął dwóch zawodników drużyny przeciwnej i precyzyjnym strzałem po długim rogu doprowadził do wyrównania. Już dwie minuty później efektowną szarżą popisał się tym razem Fiszer, który wyłożył piłkę Kasprzykowi, a ten mocnym uderzeniem pod poprzeczkę pokonał Marcina Byrę. Gospodarze nie zamierzali poprzestawać na obronie wyniku i w 61 minucie po dośrodkowaniu Kamila Szarka z rzutu rożnego Fiszer główkował z bliska, ale zabrakło mu precyzji i futbolówka minęła lewy słupek bramki Sudetów. Dwie minuty później Czarni mieli najlepszą okazję do zdobycia trzeciego gola. Kasprzyk odebrał piłkę przed polem karnym i podał do Fiszera, a ten będąc na czystej pozycji uderzył z 11 metrów, jednak Marcin Byra dobrą interwencją nogami uratował swój zespół od utraty bramki. W końcówce meczu uaktywnili się zmuszeni do gonienia wyniku goście, którzy stwarzali duże zagrożenie po stałych fragmentach gry. W 81 minucie Skrzypiec dośrodkował z rzutu wolnego, a Bartosz Lech w zamieszaniu z bliska próbował trafić do siatki, ale Mosior udaną paradą zażegnał niebezpieczeństwo. Ostatnie minuty to próby zdobycia goli przez Sudety, ale Czarni nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa zgarniając tym samym cenne 3 punkty.
 
Klasa A
VIII kolejka
Czarni Wałbrzych – Sudety Dziećmorowice 2:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Damian Baran (21), 1:1 Filip Arski (48), 2:1 Mateusz Kasprzyk (50)
Czarni: Mosior, Nowicki (87 Sęk), P. Rudnicki, Zawadzki, Kumor, Chodacki (58 Szarek), Misiak, Kasprzyk (83 Marosz), Fiszer, Cupiał, Konsewicz (4 Arski, 89 Kacica). Trener: Leszek Derewecki
 
Zapraszamy Cię do współtworzenia portalu walbrzych24.com
Zrobiłeś film lub ciekawe zdjęcie? Masz ciekawy temat? A może miałeś sporo szczęścia i znalazłeś się w odpowiednim miejscu i czasie w centrum wydarzeń... bierz telefon w dłoń i nagraj film lub zrób zdjęcie, a później wyślij do nas.
Pisz na adres: redakcja@walbrzych24.com

 

fot. archiwum

tomek1985wch

Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno