Wyprowadziła z kasy 1,6 mln - jest akt oskarżenia

Są zarzuty dla byłej pracownicy Centrum Obsługi Jednostek Miasta Wałbrzycha, która w ciągu 6 lat wyprowadziła z kasy gminy 1 mln 600 tys zł. Podejrzana Marzanna A. została aresztowana.

Marzanna A. była starszym inspektorem ds. księgowości, dlatego miała dostęp do ksiąg rachunkowych oraz miała możliwość wystawiania faktur. Wykorzystała swoje uprawnienia i dane, do których miała dostęp by od listopada 2012 roku do marca 2018 roku wystawiać fałszywe faktury, na których podawała numery własnych kont. W ten sposób w ciągu 6 lat zarobiła około 1,6 miliona złotych. Nieprawidłowości jako pierwsza miała ujawnić główna księgowa magistratu na podstawie jednej faktury. W toku postępowania ujawniono ich ponad 200.
 
-   Przesłuchana w charakterze podejrzanej Marzanna A. przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu i złożyła wyjaśnienia opisując w nich sposób swojego postępowania. Nie potrafiła jednak wskazać, na co przeznaczyła kwotę ponad 1 600 000 złotych - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy Tomasz Orepuk.
 
Podejrzana usłyszała zarzuty wyłudzenia znacznej kwoty pieniężnej. Przyznała się do podrobienia ponad 200 faktur. Decyzją sądu została aresztowana na 3 miesiące. Pieniędzy nie udało się odzyskać.
 
- Mamy całą dokumentację tego, co działo się na tych kontach, natomiast nie udało się zabezpieczyć żadnych pieniędzy, ponieważ konta były puste. To działo się na przestrzeni sześciu lat więc nie było jednorazowej wielkiej wypłaty. Pani regularnie te pieniądze wybierała i jak twierdzi na bieżąco wydawała. Nie udało się ustalić na co a stan majątkowy nie wskazuje by te pieniądze były przeznaczana na konkretny cel jak zakup nieruchomości czy drogiego samochodu - twierdzi Tomasz Orepuk.
 
Choć sprawa została zgłoszona do prokuratury w marcu to głośno o niej zrobiło się po konferencji kandydata na prezydenta Wałbrzycha, posła Ireneusza Zyski. Wówczas jeszcze postępowanie było w toku a poseł twierdził, że trwa to zbyt długo.
 
- Trudno mi to oceniać w zakresie merytorycznym, nie sprawuję nadzoru nad działalnością prokuratury,  ale wydaje mi się, że jest to po prostu nieudolność albo brak dobrej woli do wyjaśnienia tej sprawy  - mówił Zyska.
 
Rzecznik prokuratury twierdzi jednak, że sprawa toczyła się tak długo ze względu na konieczność prześwietlenia tysięcy dokumentów wystawionych przez Marzannę A.
 
- Udało się "wyłuskać" ponad 200 podrobionych faktur z kilkunastu tysięcy faktur. To wymagało dość dogłębnej i benedyktyńskiej pracy by stwierdzić, które dokumenty były podrobione - tłumaczy prokurator Orepuk.
 
Ireneusz Zyska twierdził, że wysłał pismo do Prokuratora Generalnego by ten zainterweniował w sprawie przeniesienia postępowania do innej prokuratury. To było 21 września, natomiast według informacji Tomasza Orepuka sprawa trafiła do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy pod koniec września.
 
- Nie wiem czy pan poseł interweniował ani który mógł to zrobić ale sprawa została przeniesiona decyzją Prokuratora Okręgowego w Świdnicy z uwagi na wagę sprawy oraz wartość samego mienia. Jest to poważne przestępstwo biorąc pod uwagę wartość szkody, dlatego właściwą jednostką do prowadzenia tej sprawy była Prokuratura Okręgowa. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwalał postawić pani zarzuty dopiero w październiku. Także tu żadne ingerencje, jeżeli takie były, a nie mam takiej wiedzy, nie wpływają na tok postępowania - mówi Tomasz Orepuk.
 
Marzannie A. grozi nawet 15 lat więzienia.

Stanowisko UM w Wałbrzychu:
 
Nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Świdnicy postępowanie zostało
wszczęte na skutek zawiadomienia złożonego przez pokrzywdzoną gminną jednostkę organizacyjną w dniu 26 marca 2018 r. Zawiadomienie to zostało złożone niezwłocznie po wykryciu przez pracowników Urzędu Miejskiego pierwszych nieprawidłowości w kontrolowanej jednostce i dotyczyło podejrzenia wyłudzenia kwoty ok. 145 tys. zł. 

W toku dalszej kontroli, którą objęto także inną jednostkę zatrudniającą tę samą księgową, ujawniono, że taki sam oszukańczy proceder mogła realizować ona co najmniej od 2008 r., a łączna suma wyłudzeń może być większa. Pokrzywdzona jednostka gminna i bezpośrednio Urząd Miejski od marca br. aktywnie współpracują z prowadzącą postępowanie w tej sprawie Komendą Miejską Policji, sukcesywnie przekazując ustalenia kontynuowanej w międzyczasie kontroli i zabezpieczając stosowne dokumenty źródłowe.

Gmina wystąpiła również do Prokuratury Okręgowej o dokonanie zajęcia mienia podejrzanej i innych osób, które mogły odnieść korzyść z tego przestępstwa, w celu zabezpieczenia roszczenia o naprawienie poniesionej szkody. Niezwłocznie po ustaleniu ostatecznych rozmiarów szkody Gmina będzie bezwzględnie dochodzić pełnego jej naprawienia.

Arkadiusz Grudzień, Rzecznik Prasowy UM Wałbrzych
 
plr
foto: archiwum
 
Zapraszamy Cię do współtworzenia portalu walbrzych24.com
Zrobiłeś film lub ciekawe zdjęcie? Masz ciekawy temat? A może miałeś sporo szczęścia i znalazłeś się w odpowiednim miejscu i czasie w centrum wydarzeń... bierz telefon w dłoń i nagraj film lub zrób zdjęcie, a później wyślij do nas.
Pisz na adres: redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno