Przybysze z Ukrainy uczą się języka polskiego

Chcą tu żyć, pracować a przede wszystkim sprawnie porozumiewać się z wałbrzyszanami. Mowa o obywatelach Ukrainy, których coraz częściej spotykamy na ulicach naszego miasta, w sklepach i zakładach pracy.

Znajomość języka to podstawa integracji nowoprzybyłych gości zza wschodniej granicy. Nie wiemy dokładnie ilu Ukraińców mieszka obecnie w Wałbrzychu, ponieważ Urzad Miejski nie ma obowiązku prowadzenia takich statystyk. Wiemy jedynie, że w ubiegłym roku w Powiatowym Urzedzie Pracy złożono 1805 oświadczeń o zatrudnieniu obywateli Ukrainy w firmach z terenu powiatu. Zarówno w życiu codziennym jak i zawodowym niezbędna jest sprawna komunikacja. Zwykle nie mają z nią problemu przybysze z terenów Lwowa, Borysławia, Truskawca czy Drohobycza, ponieważ jezyk polski jest tam dosyć powszechny. Pozostali muszą jednak wspierać się kursami językowymi, na przykład organizowanymi przez Prawosławną Parafię Wszystkich Świętych w Wałbrzychu
 
- Z naszego punktu widzenia osób z Ukrainy jest coraz więcej. Są to głównie osoby młode, myślące o stabilnej przyszłości. Są zainteresowani zakupem mieszkań i związaniem przyszłości z tym miastem. Darzą Wałbrzych i jego mieszkańców duzą sympatią, docierają do nas też dobre opinie z drugiej strony - mówi ks. Mariusz Kiślak, proboszcz Prawosławnej Parafii Wszystkich Świętych w Wałbrzychu.
 
 
Kursy językowe organizowane w parafii są dofinansowane przez Specjalną Strefę Ekonomiczną Invest Park, ponieważ wielu Ukraińców zasila szeregi pracowników strefowych firm. Kursy są jednak przeznaczone dla osób w każdym wieku i dla uczesnitków są bezpłatne.
 
- W sumie grupa liczy około czterdziestu osób ale na poszczególne zajęcia przychodzi od kilku do kilkunastu osób bo jest to związane ze zmianowością w pracy. Zajęcia odbywają się od końca czerwca. Początkowo miały odbywać się dwa razy w tygodniu ale zwiększyliśmy liczbę godzin do 5 i tak spotykamy się we wtorki i czwartki po dwie godziny i w niedzielę na jedną godzinę - mówi Elżbieta Zawalska, nauczycielka języka polskiego.
 
 
Dla obcokrajowców ze wschodu język polski jest łatwiejszy do opanowania niż na przykład dla posługujących się jezykami germańskimi, choć ze względu na skomplikowaną gramatykę wymaga wiele cierpliwości i pełnego zaangażowania ale zdaniem Elżbiety Zawadzkiej jej kursantom tego nie brakuje.
 
- Moi uczniowie oprócz tego, że są szalenie sympatyczni to są ambitni, pilni, dociekliwi do tego stopnia, że oni dają mi zadania domowe. Jestem bardzo zadowolona z efektów i niektórzy z państwa już całkiem sprawnie się językiem polskim posługują. Czasami jeszcze kuleje gramatyka i pojawiają się zwroty typu "Kali chcieć jeść" ale na pewno mają już spory zasób słownictwa - twierdzi Elżbieta Zawalska.
 
 
Na potwierdzenie tych słów grupa, którą odwiedziliśmy na zajęciach zaśpiewała bodajże najbardziej znaną polsko-ukraińską piosenkę "Hej Sokoły", oczywiście w wersji polskiej.
 
 
plr
foto: P.Tokarski
 
Zapraszamy Cię do współtworzenia portalu walbrzych24.com
Zrobiłeś film lub ciekawe zdjęcie? Masz ciekawy temat? A może miałeś sporo szczęścia i znalazłeś się w odpowiednim miejscu i czasie w centrum wydarzeń... bierz telefon w dłoń i nagraj film lub zrób zdjęcie, a później wyślij do nas.
Pisz na adres: redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno