Żyją w pustostanie bo... 'los tak chciał'

Mieszkają w pustostanie i nie zamierzają stamtąd przenosić się.  Mężczyźni (ojciec i syn) żyją w skandalicznych warunkach.

Bogdan niedawno skończył 64 lata. Mirosław, jego syn w styczniu będzie obchodził swoje 42 urodziny. Obaj koczują w budynku przeznaczonym do rozbiórki. Na pytanie, dlaczego znaleźli się w tym miejscu, ojciec odpowiedział „Bo los tak chciał”.
 
 Mężczyźni nie chcą zamieszkać w integracyjnym domu dla bezdomnych. Nie korzystają też z wałbrzyskiej ogrzewalni. Postanowili, że przeniosą się tam dopiero, kiedy będą mrozy. 
 
 
Jak informuje wałbrzyska straż miejska - niemal każdego dnia strażnicy miejscy monitorują  miejsca, gdzie przebywają osoby bezdomne. Czasami przewożą kogoś do ogrzewalni, czasami konieczna jest interwencja pogotowia ratunkowego, a czasami wystarczy tylko rozmowa. Strażnicy dostarczają  bezdomnym jedzenie. Są to głównie  konserwy mięsne, rybne, mleko, warzywa w puszkach, ciastka, dżemy. 
 
red
foto: Straż Miejska 
 
Zapraszamy Cię do współtworzenia portalu walbrzych24.com
Zrobiłeś film lub ciekawe zdjęcie? Masz ciekawy temat? A może miałeś sporo szczęścia i znalazłeś się w odpowiednim miejscu i czasie w centrum wydarzeń... bierz telefon w dłoń i nagraj film lub zrób zdjęcie, a później wyślij do nas.
Pisz na adres: redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno