Zwolniona bo kandydowała

Ciąg dalszy zwolnień w Boguszowie-Gorcach. Tym razem wiceburmistrz wprost uzasadnia swoją decyzję motywami wyborczymi a w efekcie pracę traci Sylwia Dąbrowska, która startowała w ostatnich wyborach na burmistrza.

Sylwia Dąbrowska do 6 lutego zatrudniona była w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Boguszowie-Gorcach na stanowisku starszego pracownika socjalnego. Zwolnienia dokonał zastępca burmistrza Sebastian Drapała pod nieobecność dyrektorki tego ośrodka.
 
- Jest mi przykro bo przez całą czas wykonywałam swoją pracę sumiennie, szanowałam mojego pracodawcę i podopiecznych. Cóż mogę powiedzieć? Dziękuję za te wszystkie lata - mówi Sylwia Dąbrowska.
 
Już od pewnego czasu radni z klubu "Razem dla Boguszowa-Gorc" sygnalizują, że w ratuszu i miejskich instytucjach zwalnia się osoby związane z komitetem wyborczym byłej kandydatki na burmistrza Sylwi Dąbrowskiej. Zastępca burmistrza wielokrotnie tłumaczył, że reorganizacja nie ma związku z udziałem w wyborach ale tym razem z oświadczenia, które otrzymała Sylwia Dąbrowska wprost wynika, że jest to pokłosie jesiennych wyborów.

 
 
Zastanawiające jest jaką lojalnością wobec ówczesnego kandydata na burmistrza Jacka C. miałaby wykazywać się w czasie kampanii kontrkandydatka. Należy też zwrócić uwagę, że zwolnienia nie dokonał burmistrz, który nadal przebywa w areszcie a jego zastępca.
 
- Pan Drapała twierdzi, że jestem bardzo dobrym pracownikiem, że jestem szanowana przez mieszkańców, natomiast "ktoś" każe mnie zwolnić. Nie wiem kto i mam nadzieję, że ustali to prokuratura - mówi Sylwia Dąbrowska.
 
Czy wolno zwalniać kogokolwiek ze względu na udział w wyborach samorządowych? Czy obecna władza w Boguszowie-Gorcach próbuje dać do zrozumienia, że wykorzystywanie praw wyborczych w wolnym kraju może być karane? Chcieliśmy zadać te pytania zastępcy burmistrza ale przez cały dzień był zajęty spotkaniami i nie znalazł czasu na rozmowę z nami.
 
 
Jak do tego typu sytuacji odnosi się polskie prawo? Jak donosi Serwis Samorządowy Polskiej Agencji Prasowej do podobnego zwolnienia doszło w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie wójt zwolnił sekretarza, który był jego konkurentem w wyborach. W uzasadnieniu do zwolnienia również padały sformułowania o utracie zaufania do pracownika. Ta sprawa zakończyła się przegraną wójta i odszkodowaniem na rzecz zwolnionego w kwocie ponad 23 tysięcy złotych. Sylwia Dąbrowska również zapowiada walkę o swoje prawa w sądzie.
 
plr
foto: archiwum
 
Zapraszamy Cię do współtworzenia portalu walbrzych24.com
Zrobiłeś film lub ciekawe zdjęcie? Masz ciekawy temat? A może miałeś sporo szczęścia i znalazłeś się w odpowiednim miejscu i czasie w centrum wydarzeń... bierz telefon w dłoń i nagraj film lub zrób zdjęcie, a później wyślij do nas.
Pisz na adres: redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno