Nieprawidłowości w boguszowskim ratuszu

Są nieprawidłowości dotyczące zatrudniania i zwalniania pracowników – to wyniki kontroli Państwowej Inspekcji Pracy w boguszowskim Urzędzie Miasta.  Wiceburmistrz, Sebastian Drapała milczy i nie odpowiada na pytania nie tylko dziennikarzy ale i mieszkańców. 

- Zainteresowaniem inspektorów były kwestie rozwiązywania umów o pracę z pracownikami i w wyniku poczynionych ustaleń skierowano do pracodawcy wystąpienie, w którym zwrócono uwagę pracodawcy na pewne naruszenia przepisów - mówi Dariusz Klimecki, kierownik wałbrzyskiego oddziału Państwowej Inspekcji Pracy.
 
Naruszenia te związane są między innymi zatrudnieniem Grzegorza Łuczki na stanowisku sekretarza miasta – według inspektorów Łuczko został zatrudniony na swoim stanowisku niezgodnie z prawem. 
 
- Jednym z elementów kontroli były kwestie związane z nawiązywaniem stosunku pracy. Tutaj inspektorzy też odnosili się do tych zagadnień i w świetle poczynionych ustaleń też skierowali zalecenie do pracodawcy - informuje Dariusz Klimecki.
 
 
O kontrole PIP próbował pytać podczas spotkania z mieszkańcami Boguszowa jeden z mieszkańców, jednak wiceburmistrz Sebastian Drapała nie pozwolił mu zadać pytania.
 
 
- Gospodarze mnie blokują bo nie chcą dopuścić do tego aby opinia publiczna się dowiedziała, że była kontrola Państwowej Inspekcji Pracy i stwierdziła szereg uchybień w zakresie rozwiązywania stosunku pracy bez wypowiedzenia czy za mobbing. Pan wiceburmistrz nie chce się do tego odnieść. Tak samo jak do zatrudnienia pana Łuczki na stanowisku "pełniącego obowiązki" sekretarza miasta jest niezgodne z prawem bo nie można powierzać takiej odpowiedzialnej funkcji jako p.o. sekretarza miasta. Inspekcja Pracy skutecznie to wyargumentowała i dlatego dzisiaj nie chcą mnie dopuścić do głosu - mówił Sebastian Dąbrowski, mieszkaniec Boguszowa-Gorc podczas spotkania wiceburmistrza z mieszkańcami.
 
- Na podstawie przepisów o Państwowej Inspekcji Pracy mamy prawo skierować środek prawny w postaci wystąpienia, w którym zalecamy usunięcie nieprawidłowości bądź działamy w celu poprawienia stanu przestrzegania przepisów w przyszłości - mówi Dariusz Klimecki z Państwowej Inspekcji Pracy.
 
Wiceburmistrz Sebastian Drapała nie chciał o kontroli PIP ani o zatrudnianiu i zwalnianiu pracowników rozmawiać z naszymi dziennikarzami. 
 
 
Na koniec fakty – w Boguszowie Gorcach dobrze się nie dzieje, najpierw aresztowano burmistrza Jacka C. pod zarzutem przyjęcia łapówki i działania na niekorzyść Gminy – chodzi o kwotę 4 milionów złotych. Później był Babski Comber, gdzie politycy PiS i Porozumienia Jarosława Gowina, między innymi wiceburmistrz Sebastian Drapała, bawili się w towarzystwie steapitizera, a wicestarosta, Iwona Frankowska (PiS) pozowała do zdjęć popijając piwo przebrana za zakonnicę – o sprawie pisały ogólnopolskie media. Teraz na jaw wychodzą nieprawidłowości dotyczące zatrudniania i zwalniania pracowników, a i sam p.o. sekretarza miasta jest zatrudniony niezgodnie z przepisami. 
 
 
To jednak nie koniec problemów w Gminie Boguszów Gorce, mieszkańcy podczas spotkania z wiceburmistrzem narzekali między innymi na bałagan panujący w mieście,  brak wystarczającej liczby autobusów komunikacji miejskiej linii nr 2, bo jak zaznaczali tzw. „nyski” należące do prywatnego przedsiębiorcy, podrożały z 2 zł do 2,80. Problemów jest znacznie więcej. 
 
red
foto: walbrzych24
 
Zapraszamy Cię do współtworzenia portalu walbrzych24.com
Zrobiłeś film lub ciekawe zdjęcie? Masz ciekawy temat? A może miałeś sporo szczęścia i znalazłeś się w odpowiednim miejscu i czasie w centrum wydarzeń... bierz telefon w dłoń i nagraj film lub zrób zdjęcie, a później wyślij do nas.
Pisz na adres: redakcja@walbrzych24.com

 

Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno