Smród na Gaju: co na to prezydent Wałbrzycha?

Mieszkańcy Gaju wciąż narzekają na smród. Co na to prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej? Czy jest szansa na poprawę tej sytuacji?

Mieszkańcy Gaju winą obarczają sortownię przy ul. Beethovena. Ich zdaniem odór odczuwalny jest zwłaszcza latem, przy wysokich temperaturach. Problem jest na tyle poważny, że czasem nie mogą nawet otworzyć okna.
 
- Problemem jest smród. Problem powstał wtedy, kiedy miasto postanowiło zlokalizować na terenie naszej dzielnicy kompostownię odpadów przy ul. Beethovena. Przedstawiono nam sytuację w ten sposób, że kompostownia będzie zlokalizowana w metalowej, szczelnej hali, z której nic nie będzie się wydostawać. Sytuacja oczywiście rozwinęła się zupełnie inaczej.  Smród jest na całą okolicę, to jest tylko uzależnione od kierunku wiatru - mówi mieszkaniec Gaju, Tomasz Ciesielski. 
 
 O wyjaśnienie całej sytuacji poprosiliśmy między innymi prezesa Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych Bogdana Stanka. Zdaniem prezesa sortownia nie zagraża mieszkańcom i ma powodów do zmartwień. Miejsce jest kontrolowane i nie ma się czego obawiać. 
 
- Nie potwierdzam tego, żeby była tu sytuacja zagrażająca mieszkańcom, ponieważ średnio raz w miesiącu przeprowadza się u nas co najmniej 2 albo 3 rodzaje kontroli. Żadna z kontroli nie potwierdziła takiego stanu. Nigdy nie mieliśmy sytuacji trudnej do zaakceptowania. Nie zgadzam się z tymi słowami, uważam że są krzywdzące - mówi prezes MZUK Bogdan Stanek.
 
Nie pociesza to mieszkańców, którzy liczą na konkretną interwencję w tej sprawie. Co na to prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej?
 
- Absolutnie nie kwestionuję tego, że przez określoną liczbę dni, kiedy jest bardzo gorąco i kiedy zawieje wiatr, mieszkańcy mogą czuć ten kompost. To jest normalny kompost. Taki odór wydaje kompost, któremu my musimy, w ramach przerabiania naszych miejskich odpadów, pozwolić żeby leżał przez 2-3 dni na zewnątrz instalacji. Jesteśmy w trakcie przygotowywania projektu na budowę kolejnej hali, w której to wszystko zamkniemy. Nie kwestionuję tego, często tam jestem. Przez ogromną liczbę dni w roku nic nie czuć, ale jak mamy pecha, jest 38 stopni i do tego jeszcze zawieje stamtąd wiatr, to mieszkańcy to czują. Mogę w imieniu prezesa i nas wszystkich za to przeprosić. Przepraszam jako gospodarz miasta, to są nasze odpady - mówi prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej.
 
Już za kilka tygodni przy ul. Beethovena powstanie nowoczesna sortownia odpadów, co zdaniem prezesa Stanka ma dodatkowo poprawić sytuację. Czy tak rzeczywiście będzie? Czas pokaże. 
 

Czytaj też:

Śmierdzący Gaj - kliknij tutaj

Smród na Gaju - jest nadzieja... - kliknij tutaj

 

wb

foto:P.Tokarski

 
 
 
Zapraszamy Cię do współtworzenia portalu walbrzych24.com
Zrobiłeś film lub ciekawe zdjęcie? Masz ciekawy temat? A może miałeś sporo szczęścia i znalazłeś się w odpowiednim miejscu i czasie w centrum wydarzeń... bierz telefon w dłoń i nagraj film lub zrób zdjęcie, a później wyślij do nas.
Pisz na adres: redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno