Festiwal Kuchni Polowych

Krupnik złocisty z dodatkiem, który zadowoli każdego żołnierza, zalewajka gotowana na pokrzywie oraz tradycyjna grochówka - te i inne przysmaki serwowane były podczas Festiwalu Kuchni Polowych w Walimiu.

Wyświetl galerię 1/18
Zmęczony po bitwie żołnierz musiał się odpowiednio posilić. Choć pod ręką nigdy nie było rarytasów to kucharze polowi starali się gotować nie tylko pożywnie ale też smacznie. Dzięki pasjonatom, którzy nie tylko rekonstuują wydarzenia czy przebierają się w stroje z dawnych epok mogliśmy spróbować potraw przygotowywanych według dawnych receptur na sprzęcie, który służył kiedyś na frontach w całej Europie.
 
- Jesteśmy w pięknym miejscu, gdzie zobaczyć możemy tradycyjne kuchnie polowe, w których gotują się różnego rodzaju zupy. U mnie gotuje się grochówka i "zupa Kociniaka". Koledzy z innych grup przygotowują napoleoński bulion, krupnik wojska polskiego a w oddali chłopaki rozdają placki ziemniaczane i zupę z pokrzyw bo nawet taka bieda była w czasie wojny - wymienia Jerzy Myśliński, właściciel Zajazdu Hubert, organizator festiwalu.
 
 
- Prezentujemy kuchnię polową wzór 36. Jest to przedwojenna kuchnia wojska polskiego. Wydajemy krupnik złocisty według starej przedwojennej receptury. Każdą normalną zupę kończymy pieprzem i solą a taką specjalną wykańczamy pół litrem wody ognistej. Chodzi o zachęcenie naszych kolegów by przyszli właśnie do nas a nie do konkurencji - mówi Rafał Kosek ze Stowarzyszenia Grupy Historycznej "Szpica" z Dzierżoniowa.
 
 
Sporym zainteresowaniem gości festiwalu cieszyła się zupa z pokrzyw, która rozeszła się w kilka minut. Skąd wziął się pomysł na taką potrawę i co ją wyróżnia?
 
- Na pewno walory smakowe. W czasach II wojny światowej, gdy nie było dostępności wielu składników to ludzie gotowali z tego co nazbierali, nawet z pokrzyw - mówi Krzysztof Kuśmirski, rekonstruktor z Wrocławia.
 
 
Rekonstruktorzy armii napoleońskiej nie tylko gotowali ale także odgrywali przed goścmi scenki, na przykład potyczkę między wojskowymi, którzy pokłócili się o kobietę. Wymiana zdań skończyła się pojedynkiem z użyciem pistoletów skałkowych.
 
 
 
plr
foto: P.Tokarski
 
Zapraszamy Cię do współtworzenia portalu walbrzych24.com
Zrobiłeś film lub ciekawe zdjęcie? Masz ciekawy temat? A może miałeś sporo szczęścia i znalazłeś się w odpowiednim miejscu i czasie w centrum wydarzeń... bierz telefon w dłoń i nagraj film lub zrób zdjęcie, a później wyślij do nas.
Pisz na adres: redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno