Tango na zakończenie festiwalu

Za nami VI edycja Festiwalu im. Włodka Szomańskiego "Nie tylko gospel!". Podczas koncertu finałowego muzyczną podróż do kolebki tanga zafundowali nam Mateusz Damięcki, zespół Tango Attack i zaproszeni goście.

Nie da się ukryć, że na kolejne edycje festiwalu mieszkańcy Mieroszowa i nie tylko czekają z utęsknieniem cały rok. W ciągu kilku festiwalowych dni niewielka, spokojna miejscowość na polskop-czeskim pograniczu zamienia się w prawdziwy raj dla melomanów.
 
- Moim zdaniem i wszystkich, którzy przysli nam pogratulować festiwal był udany. Gościliśmy największe gwiazdy jakie tylko można sobie wyobrazić, grające, tańczące, śpiewające i recytujące. Zaczynając od najwyższej półki powinnam wymienić Mateusza Damięckiego, Katarzynę Łaskę, Marcina Januszkiewicza, orkiesterę Klassic Modern z Jeleniej Góry, zespół Tango Attack razem z Hadrianem Tabęckim, Andra Martorelli, Magda Navarette i wielu innych - wymienia Elżbieta Szomańska, organizatorka festiwalu.
 
 
Warto wspomnieć, że również w gminie Mieroszów organizowane są takie festiwale jak Konteksty czy Hommage à Kieślowski. W Wałbrzychu od dwóch lat spotykają się najwybitniejsi polscy reżyserzy na Festiwalu Reżyserii Filmowej. Co sprawia, że nasz region  postrzegany jest przez środowisko artystyczne jako miejsce, gdzie warto wracać i spotykać się z publicznością?
 
- Mateusz Damięcki na koncercie powiedział "gdy się tu przyjedzie to się czuje jak w rodzinie, jak w miejscu, w którym się już było". Tu jest nadzwyczajna atmosfera. Wytwarza ją zarówno klimat, przyroda jak i ludzie, którzy są szczęśliwi, że mają tu festiwal. Wypełniają szczelnie salę i doceniają kunszt artystów. Dzięki temu stajemy się rozpoznawalni i tworzymy ulubione miejsce bo artyści do nas wracają - twierdzi Elżbieta Szomańska.
 
 
Choć VI edycja festiwalu już za nami to w przygotowaniu jest już następne spotkanie za rok. Czym chcą zaskoczyć nas organizatorzy?
 
- Pierwszy festiwal odbył się z potrzeby serca, drugi wypadało zrobić. Potem poprzeczka szła w górę i tak jest każdego roku. Nie chodzi tylko o poziom artystyczny bo festiwal to także znane nazwiska. Absolutnie ten festiwal tutaj pozostanie. Ludzie już nie wyobrażają sobie aby mogło być inaczej. Szykują się na to i nawet dostosowują swoje urlopy a przyjeżdżają nie tylko z Mieroszowa i okolicznych gmin - mówi Szomańska.
 
 
Artystyczne klimaty już wkrótce przeniosą się do Sokołowska za sprawą wspomnienych już wczesniej festiwali. Najpierw w ostatni weekend lipca spotkanie ze sztuką efemeryczną podczas Kontekstów a w połowie września uczta dla kinomanów czyli spotkania z twórczością Krzysztofa Kieślowskiego.
 
 
plr
foto: P.Tokarski
 
Zapraszamy Cię do współtworzenia portalu walbrzych24.com
Zrobiłeś film lub ciekawe zdjęcie? Masz ciekawy temat? A może miałeś sporo szczęścia i znalazłeś się w odpowiednim miejscu i czasie w centrum wydarzeń... bierz telefon w dłoń i nagraj film lub zrób zdjęcie, a później wyślij do nas.
Pisz na adres: redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno