Walczą o Górnika, klub na skraju przepaści

Nigdy nie zginie, nasz Górniki nie zginie - skandowali kibice piłkarskiego Górnika Wałbrzych przed wałbrzyskim magistratem.  Zgodnie z zapowiedziami stawili się licznie przed wałbrzyskim magistratem by manifestować swoje przywiązanie do klubu oraz nakłaniać władze miasta do wsparcia drużyny, która znajduje się na skraju przepaści.

"Nigdy nie zginie, nasz Górniki nie zginie", "Tylko górnik", Jedno miasto - jeden klub" - skandowli przed ratuszem kibice Górnika. 
 
Manifestacja jak na kibiców przystało była głośna, aczkolwiek kulturalna. Choć policja licznie obstawiła cały Plac Magistracki nie doszło do incydentów, które wymagałyby ich interwencji. Kibice przyszli przed ratusz przede wszystkim by rozmawiać z władzami miasta.
 
- Radni niestety podczas głosowania nie wnieśli tego punktu do obrad twierdząc, że miasto i rada nie ma nic wspólnego z Górnikiem, który jest stowarzyszeniem i ma swój zarząd. Całe szczęście, że pani przewodnicząca wykazała się odrobiną kurtuazji i zaprosiła nas nie w ramach obrad sesji ale w formie obywatelskiego wysłuchania naszej wizji problemów, które trapią ten klub - mówi Marek, przestawiciel kibiców.
 
Dlaczego kibice mają pretensje przede wszystkim do władz miasta? Ich zdaniem chodzi o niezrealizowane obietnice i systematyczne obcinanie dotacji dla stowarzyszenia, co jest powodem rezygnacji kolejnych zarządów klubu.
 
- Obecny zarząd, który podał się do dymisji dwa lata temu ułożył się z ratuszem, że będzie restrukturyzował długi. Przez ten czas działalność ta była bardzo dobra i zmierzała w pozytywnym kierunku. Niestety przyszła zima 2019 i propozycje dofinansowania ze strony ratusza były znacznie mniejsze. Obiecanki restrukturyzacji długu nie zostały dotrzymane i stąd KOLEJNY zarząd widzac niemożność współpracy z ratuszem podał się do dymisji a wśród społeczników nie ma już chętnych do prowadzenia klubu w formie zarządu. Wiedzą, że podejmowanie się czegoś niemożliwego nie ma sensu - dodaje Marek.
 
Stanowisko miasta w tej sprawie już dzień przed zapowiadanym protestem kibiców przedstawiła wiceprezydent Sylwia Bielawska. Z punku widzenia magistratu środki przekazywane na sport, w tym na Górnika Wałbrzych są w najwyższej możliwej sumie, na jaką pozwala bieżący budżet. Coroczne dotacje na rzecz klubu są też zależne od wyników sportowych czyli poziomu ligii, jaki osiąga drużyna seniorska. Poza tym wiceprezydent wielokrotnie podkreślała, że klub jako stowarzyszenie jest podmiotem niezależnym od miasta i o swoje finanse powinien dbać nie tylko opierając się na dotacjach samorządowych a obecnie brak zarządu i niejasna sytuacja prawna stowarzyszenia są powodem wstrzymania wypłaty części dotacji z budżetu miasta.

- W chwili obecnej wstrzymaliśmy przekazanie kolejnej kwoty w wysokości 88 tysięcy złotych na szkolenie dzieci i młodzieży, albowiem dotarły do nas informacje, że zarząd klubu podał się do dymisji, a w klubie został powołany prokurent. Ponieważ takie rozwiązanie według nas jest obciążone błędem prawnym, wystąpiliśmy o analizę tej sytuacji i dopóki nie otrzymamy jawnej decyzji, dotyczącej tego kto może dysponować majątkiem prawnym stowarzyszenia, czy powołani prokurenci mogą występować i reprezentować stowarzyszenie w zakresie dysponowania środkami majątkowymi, gmina Wałbrzych, nie przekaże tej kwoty 88 tysięcy złotych na szkolenie dzieci i młodzieży oraz drugiej transzy 100 tysięcy zł na rozwój sportu  - mówi wiceprezydent Wałbrzycha Sylwia Bielawska.
 
Kibice jednak odwołując się do tradycji i przywiązania do swojego klubu domagają się bardziej stanowczych działań ze strony miasta. Mówiąc wprost - zwiększenia dotacji.
 
- To, że nie ma zarządu i wstrzymano jakąśtam dotację to jest sprawa wtórna bo powinniśmy się cofnąć do zimy, gdzie klub dostał dużo mniejsze pieniądze niż w zeszłym roku i to nie pozwala klubowi na normalne funkcjonowanie - podsumowuje przedstawiciel kibiców.
 
Co na to wałbrzyscy radni, którzy ostatecznie zatwierdzają coroczny budżet miejski? Z jednej strony kibiców jawnie chcieliby wesprzeć członkowie Prawa i Sprawiedliwości. To oni wnioskowali o udzielenie kibicom głosu podczas sesji i to po ich stronie stanął poseł PiS Maciej Badora twierdząc, że zapewnienie warunków do propagowania kultury fizycznej leży po stronie miasta. Odpowiedź na pytanie czy miasto w takim razie powinno zwiększyć dotację dla klubu nie była już tak jednoznaczna.
 
- Nie chodzi tu tylko o wsparcie z budżetu miasta. Miasto powinno być tutaj takim moderatorem, wspierać głównie sport dziecięcy i młodzieżowy, natomiast wsparcie dla takiego klubu jak Górnik Wałbrzych powinna być zarówno z budżetu miasta jak i w postaci pomocy w znalezieniu sponsorów, którzy by pomoglli w utrzymaniu zawodników grających na odpowiednim poziomie rozgrywek - mówi przewodniczący klubu radnych PiS Jerzy Langer.
 
Radni z komitetu Romana Szełemeja (choć nie brakuje wśród nich kibiców Górnika i sercem chcieliby dać klubowi jak najwięcej) skłaniają się jednak ku dyscyplinie finansów publicznych sugerując, że nie na wszystkie potrzeby starczy pieniędzy w miejskiej kasie.
 
- Jako kibic Górnika dałbym nawet 20 milionów i chciałbym aby klub był w Ekstraklasie. To są marzenia ale realnie nie jesteśmy do tego zdolni w tej chwili. Musielibyśmy z czegoś zrezygnować. Warto też tu wspomnieć, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie i my im w trudnych chwilach zawsze pomagaliśmy, a gdzie byli inni? Łatwo jest krzyczeć głodnym frazezy "dajcie, weźcie, zabierzcie" ale jak się siada z kimś do rozmów przy stole to tak jak w rodzinie, budżet nie jest z gumy i jak nie przyjedzie nagle ciocia z ameryki i nie sypnie dolarami to musimy jakoś swoim budżetem dysponować - twierdzi Mariusz Kalinowski, przewodniczący klubu radnych Komitetu Romana Szełemeja.
 
Reasumując, sytuacja jest patowa. Klub nie ma zarządu i nikt nie chce podjąć się tej roli. Miasto nie uznaje obecnego prokurenta za osobę formalnie zarządzającą finansami więc wstrzymuje wszelkie wypłaty dotacji. Klubu przy tej sytuacji nie stać na start w lidze IV a i występy w klasie okręgowej stoją pod wielkim znakiem zapytania. Jeśli prędko nie znajdzie się sprawny manager i hojny sponsor klub może ku rozpaczy kibiców zakończyć wieloletnią działalność.

Zobacz manifestacje kibiców Górnika przed ratuszem - kliknij tutaj

Czytaj też:
Czy to koniec górnika

pm
foto: pm


Zapraszamy Cię do współtworzenia portalu walbrzych24.com
Zrobiłeś film lub ciekawe zdjęcie? Masz ciekawy temat? A może miałeś sporo szczęścia i znalazłeś się w odpowiednim miejscu i czasie w centrum wydarzeń... bierz telefon w dłoń i nagraj film lub zrób zdjęcie, a później wyślij do nas.
Pisz na adres: redakcja@walbrzych24.com

 
 
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno