Spada zadłużenie mieszkańców względem miasta i MZB

Spada zadłużenie mieszkańców względem miasta i Miejskiego Zarządu Budynków w Wałbrzychu. Jak informują władze miasta, wskaźnik ściągalności  zadłuzenia cały czas rośnie. 

Najważniejszymi narzędziami do radzenia sobie z dłużnikami są obecnie ogólnopolskie rejestry, do których trafienie może oznaczać dla danej osoby wiele problemów z załatwieniem podstawowych spraw finansowych.
 
- Wcześniej czy później zostaną odcięci od dóbr czy usług takich jak telefonia komórkowa, kredyty, pożyczki czy zakupy na raty, ponieważ jak pokazuje rynek coraz więcej problemów ze ściągalnością mają nie tylko gminy ale też inne podmioty. Na przykład 1,3 miliarda złotych wynosi zadłużenie podmiotów gospodarczych i osób fizycznych względem firm telekomunikacyjnych, wobec tego oni już zaczynają korzystać z możliwości sprawdzenia rzetelności swoich klientów czy nie widnieją w rejestrach i czy są w stanie płacić za swoje zobowiązania - tłumaczy prezes MZB Kacper Nogajczyk.
 
Obecnie w Krajowym Rejestrze Długów figuruje 7902 dłużników, którzy zalegają z ponad 81 milionami zł przy czym od 2012 roku te osoby oddały już ponad 7,2 mln. Z rejestru wykreślono dotychczas 2,5 tys osób, które spłaciły łącznie ponad 10 mln zł długu. W tym roku gmina podjęła współpracę z drugim rejestrem BIG InfoMonitor. Na początku lipca wysłano ponad 4,5 tys wezwań do zapłaty z ostrzeżeniem wpisania do tego rejestru na łączną kwotę zaległości ponad 47 mln zł.
 
Ponadto w magistracie działa Komisja ds. umorzeń, która rozpatruje najtrudniejsze przypadki mieszkańców, którzy wymagają pomocy przy radzeniu sobie z zadłużeniem i wobec tych osób podejmowane są indywidualne programy pomocowe. Z druiej strony są jednak osoby, które umyślnie nie płacą czynszu. choć ich stać i takich również komisja stara się wychwycić i zmusić do uregulowania zaległości.
 
- W komisji zasiadają nie tylko pracownicy MZB i Urzędu Miejskiego ale też MOPS-u. Zdarza się, że mieszkańcy wnioskują o umorzenie długu a wiemy, że w każdym pokoju mają telewizor, mają telewizję satelitarną, ubierają się w markową odzież a twierdzą, że nie stać ich na płacenie czynszu. Twierdzą, że nie pracują, że mają trudną sytuację ale nie ma na to dowodów. Być może pracują "na czarno", może za granicą i mają środki, zatem sporo wniosków jest po prostu odrzucanych - twierdzi Kacper Nogajczyk.
 
Od 2016 do 2018 roku ponad dwukrotnie zwiększyły się wpływy z prowadzonych postępowań egzekucyjnych przez komorników. W minionym roku była to już kwota ponad 3 mln zł. Sukcesem zdaniem prezesa MZB jest fakt, że w pierwszym półroczu 2019 roku po raz pierwszy zmalało saldo zadłużenia. Jeszcze w styczniu wynosiło prawie 151 mln zł a w czerwcu osiągnęło poziom około 148 mln 340 tys zł. Od 2014 roku ściągalność wzrosła z 77,5% do ponad 87,8%. Jak twierdzi prezez MZB są dane, które wskazują, że po burzliwym okresie przemian gospodarczych około połowa mieszkańców przestała płacić za mieszkania, stąd tak wielkie zadłużenie narastające przez lata, z którym dopiero teraz gmina zaczyna sobie radzić.



plr

foto: plr
 

Zapraszamy Cię do współtworzenia portalu walbrzych24.com
Zrobiłeś film lub ciekawe zdjęcie? Masz ciekawy temat? A może miałeś sporo szczęścia i znalazłeś się w odpowiednim miejscu i czasie w centrum wydarzeń... bierz telefon w dłoń i nagraj film lub zrób zdjęcie, a później wyślij do nas.
Pisz na adres: redakcja@walbrzych24.com  
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno