Zamknięte toalety: Jedni demolują, a inni cierpią

Klienci centrum handlowego przy ul. Wieniawskiego 70 zgłaszają problem z dostępem do toalet, które co prawda są, ale nie każdy może do nich wejść. Czym jest spowodowana ta sytuacja?

- Od jakiegoś czasu, toalety tutaj są zamknięte. Od momentu, kiedy zostały wyremontowane, ustawicznie nie można z  nich skorzystać. Jedna toaleta jest przeznaczona dla personelu, na drugiej jest kartka z informacją, że jest nieczynna, a na trzeciej – klucz w administracji. Można było zdobyć ten klucz u ochroniarza, ale teraz nie można. Byłam świadkiem jak jeden z klientów z dzieckiem musiał skorzystać na zewnątrz. - mówi anonimowa klientka centrum handlowego.
 
Spytaliśmy zarządcy obiektu jak wygląda sytuacja z jego perspektywy. Okazuje się, że toalety były notorycznie dewastowane. 
 
- Aby utrzymać wszystko w ryzach, płacimy 3,5 tys zł za ochroniarza. Dlaczego te toalety są zamknięte? Bezdomni, którzy tam chodzili, demolowali. Skopali nam instalację, ogrzewanie wody. Byli tam ludzie, którzy brali narkotyki, był seks itp. Nie może być to łatwo dostępne dla wszystkich. Ci, którzy chcą korzystać z toalety, podchodzą do ochroniarza i mówią, że taka sytuacja ma miejsce, on się kontaktuje z naszym administratorem i się otwiera te drzwi. Nie lekceważymy klientów, ale jakoś musimy sobie radzić. - mówi Paweł Krakowski z firmy Saller-Bau.
 
Jak więc widać, rozwiązanie jest jedno – klient mający potrzebę, musi zgłosić się do ochroniarza. 
 
red
foto: WTV
 
Zapraszamy Cię do współtworzenia portalu walbrzych24.com
Zrobiłeś film lub ciekawe zdjęcie? Masz ciekawy temat? A może miałeś sporo szczęścia i znalazłeś się w odpowiednim miejscu i czasie w centrum wydarzeń... bierz telefon w dłoń i nagraj film lub zrób zdjęcie, a później wyślij do nas.
Pisz na adres: redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno