Chcą przyciągnąć turystów z Czech

Lokalna Organizacja Turystyczna Aglomeracji Wałbrzyskiej podsumowała dotychczasowe inicjatywy i planuje kolejne. W niedalekiej przyszłości zdaniem członków LOT-u kluczowa będzie współpraca z Czechami.

LOT to organizacja zrzeszająca 24 członków - gminy i podmioty działające w branży turystycznej. Głównym celem grupy jest wzajemne promowanie oferty jej członków oraz tworzenie nowych, wspólnych atrakcji by przyciągać nowych turystów. Jak dotychczas przebiegała realizacja tych celów?
 
- W tym sezonie turystycznym odnotowaliśmy 15% wzrost odwiedzalności usług, które oferują nasze podmioty. To bardzo dobry wynik, który zachęca nas do jeszcze bardziej do pracy. Braliśmy udział w targach i promowaliśmy wszystkich członków naszego stowarzyszenia. Realizowaliśmy wspólne przedsięwzięcia promocyjne i informacyjne jak citylighty czy plakaty i publikacje turystyczne - mówi Anna Żabska, Prezes Stowarzyszenia LOT Aglomeracji Wałbrzyskiej.
 
 
Jednym z ciekawszych projektów obejmujących zasięgiem całą Aglomerację Wałbrzyską była promocja lokalnych wydarzeń o charakterze kulinarnym pod wspólną nazwą "Smaki Aglomeracji Wałbrzyskiej"
 
- Prezentowaliśmy największe imprezy kulinarne, które odbywają się w naszym regionie ale także promowaliśmy restauracje i punkty gastronomiczne. Brały w tym udział nawet firmy i podmioty, które nie są członkiem naszego stowarzyszenia. Miarą sukcesu było to, że mapka prezentująca Smaki Aglomeracji rozeszła się jak świeże bułeczki i choć jeszcze sezon się nie zakończył to wszystkie materiały zostały rozdane - mówi Anna Żabska.
 
 
Organizacja zwróciła uwagę, że chcąc poszerzać grono turystów nie wystarczy promować się w najbliższej okolicy czy nawet na terenie całego kraju. Mieszkając na pograniczu warto skierować uwagę na naszych południowych sąsiadów. Jak się okazuje mamy pod tym względem wiele do nadrobienia.
 
- Czeski turysta charakteryzuje się tym, że prawie nic nie wie o Polsce. Polska w Czechach jest przedstawiana w bardzo złym świetle w głównych mediach. Mieszkańcy regionów przygranicznych wiedzą, że telewizja przesadza ale mieszkańcy centrum kraju nie mają tej świadomości. Jeżeli już przyjeżdżają do Polski to z wieloma wątpliwościami - mówi dr Piotr Gryszel z Katedry Marketingu i Zarządzania Gospodarką Turystyczną Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.
 
 
Czesi mają na przykład zupełnie inne oczekiwania i wyobrażenia odnośnie polskich zamków, ponieważ sami mają ich sporo i w dużej mierze są lepiej zachowane lub odrestaurowane niż nasze.
 
- Przyjeżdżają, płacą za bilety i często czują się zawiedzeni bo oczekiwali, że będzie to co najmniej Wilanów. Mają swoje upodobania kulinarne, mają pewne wymagania hotelarskie i powinniśmy uczyć tego naszych usługodawców, którzy chcą sprzedawać oferty na rynku czeskim - twierdzi Piotr Gryszel.
 
 
Zdaniem Czechów w Polsce można tanio robić zakupy ale turystyka w ich mniemaniu jest zbyt droga a ceny hoteli porównywalne z zachodem. Potrzeba wiele wysiłku włożonego w promocję oferty turystycznej by przełamywać pewne stereotypy. Między innymi temu służą specjalne programy unijne. Środki finansowe można wykorzystać na dofinansowanie wspólnych projektów, które owocują na przykład ciekawymi wydarzeniami organizowanymi jednocześnie w Polsce i w Czechach polegające na wymianie turystycznej. Dotychczas wspólne wydarzenia organizowały m.in. Stara Kopalnia czy Wałbrzyski Ośrodek Kultury. Również między innymi dzięki tym środkom wkrótce w Palmiarni zamieszkają lemury z czeskiego ZOO.
 
plr
foto: P.Tokarski
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno