Wywóz śmieci - ceny dwa razy wyzższe

Opłaty za wywóz śmieci w Wałbrzychu idą mocno w górę. Za wywóz segregowanych odpadów zapłacimy miesięcznie 27 zł za osobę. Za niesegregowane - dwa razy więcej. Skąd tak wysoka podwyżka?

Jak tłumaczy Aleksandra Winiarska z Biura Infrastruktury i Nieruchomości opłaty za wywóz śmieci nie były w Wałbrzychu podnoszone od kilku lat. W międzyczasie znacząco wzrosła ilość produkowanych przez wałbrzyszan odpadów,  a także szereg kosztów związanych z ich późniejszym zagospodarowaniem.
 
- Mimo, że udało nam się ostatni przetarg na odbiór odpadów rozstrzygnąć z oferentem, który dał bardzo niską cenę to stanowi to zaledwie dwadzieścia kilka procent ogólnych kosztów, jakie gmina musi ponosić a w rzeczywistości wszyscy mieszkańcy. Ustawa o utrzymaniu porządku i czystości wyraźnie określa, że gmina może pokrywać koszty systemu gospodarowania odpadami jedynie z wpłat dokonywanych przez mieszkańców - mówi Aleksandra Winiarska.
 
 
Szczegółową analizę kosztów wywozu i zagospodarowania odpadów, jaką ponosiła w ostatnich latach gmina, przedstawił prezes Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych,  Bogdan Stanek. W tym roku szacuje się, że wałbrzyszanie średnio wytworzą ponad 400 kilogramów  odpadów na osobę. To oznacza, że tylko tegoroczna góra śmieci miałaby objętość Zamku Książ.  Z obliczeń wynika, że w ostatnich latach z powodu zamrożenia opłat dla mieszkańców, gmina systematycznie coraz więcej dopłacała do gospodarki odpadami.
 
- W roku 2017 roczne koszty systemu gospodarki odpadami wynosiły ponad 19 milionów 757 tysięcy złotych. Wpływy z tytułu opłat wynosiły 18 milionów 326 tysięcy. Łącznie w roku 2017 w systemie brakowało 1,4 miliona złotych. W roku 2018 sytuacja się pogorszyła, ponieważ opłaty nie zostały zwiększone i różnica z uwagi na wzrost kosztów, które przektoczyły 20 milionów złotych, wyniosła ponad 2,5 mln zł. W tym roku sytuacja znów się pogarsza, koszty wyniosą ponad 24 miliony złotych, wpływy pozostają na stałym poziomie około 18 milionów złotych więc różnica sięga już ponad 6 mln zł. Gdybyśmy nie podnosili opłaty to w przyszłym roku deficyt wyzniósłby już ponad 15 milionów złotych - wylicza prezes MZUK-u Bogdan Stanek.
 
 
Tak drastyczny wzrost kosztów tłumaczony jest zarówno większą ilością produkowanych odpadów jak i przede wszystkim znaczącym wzrostem produkcji odpadów plastikowych, których nie da się sprzedać na rynku wtórnym a koszt składowania rośnie w ogromnym tempie. Rosną też koszty energii, paliwa a także wynagrodzenia pracownicze. Z powodu dużej liczby pożarów w całym kraju mocno podrożało ubezpieczenie instalacji RIPOK i pojawiły się dodatkowe koszty związane z obowiązkiem dodatkowego zabezpieczenia przeciwpożarowego. Urzędnicy przestrzegają, że obecna opłata na poziomie 27 zł może w kolejnych latach jeszcze bardziej wzrosnąć jeśli nadal będziemy produkować coraz więcej odpadów we własnych domach.
 
- Absolutnie podstawową sprawą jest ograniczenie ilości wytwarzanych odpadów a w szczególności plastiku i folii. Podkreśla to prezydent w swoich apelach, absolutnie stop plastikom. Nie kupujmy napojów w plastikowych butelkach. Wyeliminujmy całkowicie plastikowe torby na zakupy na rzecz toreb ekologicznych wielokrotnego użytku. Całkowicie zastąpmy plastikowe sztućce i talerzyki artykułami biodegradowalnymi. Destrukcyjny wpływ plastiku na środowisko jest katastrofalny. To od nas zależy czy unikniemy katastrofy ekologicznej, każdy z nas musi podjąć decyzję tu i teraz - podsumował Bogdan Stanek.
 
Nowe opłaty za wywóz śmieci segregowanych ustalono na poziomie 27 zł za osobę. Nie ma już możliwości deklarowania wywozu odpadów niesegregowanych. Wyższa opłata będzie nakładana za karę za niesegregowanie i wynosić będzie 54 zł, czyli minimum ustawowe, choć Rada Miejska ma prawo podnieść tę kwotę nawet do ponad 100 zł.
 
plr
foto: P.Tokarski
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno