Samochód oszukał słuzby ratunkowe

Służby ratunkowe wyjechały do wypadku... którego nie było. Okazało się, że zawinił nowoczesny system powiadamiania w samochodzie, który stał spokojnie w bezpiecznym miejscu.

Od 1 kwietnia 2018 roku wszystkie nowe pojazdy sprzedawane w Unii Europejskiej muszą być wyposażone w system eCall, którego zadaniem jest wykrywanie i natychmiastowe, automatyczne przesyłanie informacji o wypadku służbom ratunkowym. Zgłoszenie z takiego systemu otrzymały wałbrzyskie służby ratunkowe i udały się niezwłocznie na miejsce zdarzenia wskazane przez system GPS poszkodowanego pojazdu. Na miejscu jednak okazało się, że do żadnego wypadku nie doszło.
 
- Było to na ul. Rodziny Burczykowskich ale po przyjeździe nie zastaliśmy żadnej kolizji, wypadku czy konieczności udzielenia pomocy. Z naszej strony działania się zakończyły ale swoje czynności dalej prowadzili policjanci próbując ustalić pojazd, który zgłosił zdarzenie. Finalnie okazało się, że była to wada systemu, który został wzbudzony i zaalarmował służby - relacjonuje Tomasz Kwiatkowski rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu.
 
System wprowadzono po to by pojazd mógł sam wezwać ratowników, zwłaszcza kiedy w wyniku wypadku kierowca ani pasażerowie nie są w stanie zrobić tego samodzielnie. Gdy w grę wchodzi ratowanie życia liczy się każda sekunda, dlatego służby nie mogą się zastanawiać ani weryfikować tego typu zgłoszeń tylko niezwłocznie udają się na miejsce zdarzenia. Elektronika bywa jak widać zawodna więc fałszywe alarmy zdarzają się od czasu do czasu.
 
plr
foto: archiwum
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno