Nie chcą stracić działek

Mieszkańcy ul. Piasta i okolic na Białym Kamieniu obawiają się utraty swoich ogródków działkowych i garaży. Ich niepokój wzbudził aktualizowany właśnie plan zagospodarowania miejscowego, na bazie którego tereny działkowe mają zostać przeznaczone pod budownictwo mieszkaniowe lub drogę.

W tej okolicy w dzielnicy Biały Kamień ma wkrótce powstać nowe osiedle mieszkaniowe nazywane przez władze Wałbrzycha "Osiedle pod Chełmcem". Ta inwestycja jednak dotyczy zupełnie innego obszaru ale jak dowiedzieli się mieszkańcy ul. Piasta magistrat ma również plany co do terenu, gdzie obecnie znajdują się ich ogródki działkowe i garaże bo jest to element szerszego opracowania dotyczącego tej części miasta.
 
- Dowiedzieliśmy się przypadkiem, załatwiając sprawę urzędową, że istnieje taki plan likwidacji tych działek ale nie jest wpisany do rejonu ul. Wolności ani Piasta tylko Ratuszowej. W ostatniej chwili dowiedzieliśmy się, że można zgłaszać wnioski. Napisaliśmy więc do pana Szełemeja żeby tego nie wpisywać. Nikt nie miał zielonego pojęcia o tym i nikt nas nie informował. Również prezes Ogródków Działkowych twierdzi, że nic nie wie. Zgłosiłam się o pomoc do naszych dwóch radnych ale oni najpierw twierdzili, że nic nie wiedzą a potem usłyszałam, że to zostało ustalone i nic się nie da zrobić. Nie podoba nam się, że chcą zabetonować tę piękną okolicę. Nie wystarczyło, że zabrali tam za aquaparkiem mnóstwo ogródków to jeszcze trzeba te zabrać bo się tak komuś spodobało - mówi Urszula Fiegler, jedna z mieszkanek ul. Piasta.
 
 
Działkowicze nie mogą pogodzić się z myślą, że miasto może odebrać im ich oazę spokoju, dlatego wystosowali wiele uwag do Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego, który ma być procedowany na najbliższej sesji Rady Miasta.
 
- Postawiliśmy domki ogrodowe i narzędziowe, zainstalowaliśmy energię elektryczną i doprowadziliśmy wodę na własny koszt. Wkładamy tutaj wszystkie nasze oszczędności. Spędzamy tu całe lato, ludzie odpoczywają od rana do wieczora, nie tylko emeryci ale też młode małżeństwa z dziećmi - dodaje Urszula FIegler.
 
 
Urzędnicy tłumaczą przede wszystkim, że omawiany Plan Zagospodarowania Przestrzennego dla tego regionu nie jest niczym nowym a jedynie aktualizacją pewnych zapisów dokonywanych tu od wielu lat.
 
- Od wielu miesięcy prowadzimy prace nad Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego dla obszaru między ul. Ratuszową i Piasta. Ten plan jest skutkiem przyjęcia Studium Uwarunkowań Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta w czerwcu tego roku, które akurat na tym obszarze powiela zapisy wcześniejszych dokumentów planistycznych sięgających aż lat dziewięćdziesiątych. W zakresie tych dokumentów nie dzieje się tu nic nowego. Plan tylko uszczegóławia pewne zapisy, które znalazły się w poprzednich opracowaniach. Nie jest on jeszcze zakończony. Jesteśmy w tej chwili po zakończeniu tzw. wyłożenia do publicznego wglądu. Ten plan był też prezentowany mieszkańcom wcześniej, było dodatkowe spotkanie organizowane w hotelu Aqua Zdroju, gdzie dyskutowaliśmy z mieszkańcami o kształcie i charakterze tego dokumentu. Po wyłożeniu do publicznego wglądu zbiera się uwagi i takowe zebraliśmy. Wśród nich pojawiły się również takie, dotyczące planowanej drogi i terenów mieszkaniowych w rejonie ul. Piasta. To wywołało zaniepokojenie u niektórych osób i te uwagi są w tej chwili analizowane przez projektanta planu. Co warte podkreślenia w tym zakresie nie jest to dokument nowy bo od wielu lat ten teren był przeznaczony pod budownictwo mieszkaniowe - tłumaczy urbanista miejski Robert Szymala.
 
 
Samo uchwalenie planu również nie oznacza, że od razu rozpoczną się tam jakiekolwiek prace czy przebudowy.
 
- Plan Miejscowy nie jest projektem budowlanym. Nie jest realizowany pod konkretną inwestycję, chociaż czasami im towarzyszy. W tym przypadku realizujemy obowiązki wynikające ze Studium Uwarunkowań Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta. Ten dokument mówi tylko, że na tym obszarze powinny być tereny wyznaczone pod budownictwo mieszkaniowe o określonym charakterze zabudowy i Plan Miejscowy musi w tym zakresie powielać ten dokument. Plan Miejscowy to także drogi i zieleń ale nie jest to dokument, który z założenia jest od razu realizowany. Ma on charakter bezterminowy a inwestycje są z reguły realizowane przez wiele lat. Na przykład ul. Wrocławska była realizowana po kilkudziesięciu latach od uchwalenia Planu Miejscowego. Trudno mi zadeklarować co będzie w przyszłości. Mogę się wypowiadać o tym, co jest wpisane w Studium a mówi ono, że docelowo obszar ten powinien być mieszkaniowy. Nikt nie jest dziś w stanie przewidzieć w jakim tempie będzie to realizowane. Nieprędko, biorąc pod uwagę, że najpierw trzeba zrealizować układ drogowy, żeby w ogóle myśleć o realizacji zabudowy mieszkaniowej w tym regionie - mówi Robert Szymala.
 
 
 
Mieszkańcy rejonu ul. Piasta zapowiadają, że przyjdą na najbliższą sesję Rady Miasta by uzyskać od władz precyzyjne informacje czy i kiedy ich działki mogą zostać zlikwidowane a przede wszystkim po to, by ich bronić. Liczą też, że po wniesieniu swoich uwag urzędnicy zmodyfikują plany i zaproponują mniej konfliktowe rozwiązania.
 
plr
foto: P.Tokarski
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno