Tu miało być boisko

W dzielnicy Konradów miało powstać boisko ale wszystko wskazuje na to, że ten projekt z Budżetu Partycypacyjnego nie doczeka się realizacji bo koszty znacząco przekraczają pierwotne szacunki.

Projekt znalazł się wśród zwycięzców Budżetu Partycypacyjnego w 2014 roku. Boisko wielofunkcyjne miało powstać rok później przy ul. Baczyńskiego ale pojawiło się wiele barier w realizacji tego przedsięwzięcia.
 
- Te tereny okazały się podmokłe, zbyt nierówne a do tego był spory sprzeciw części mieszkańców, którzy obawiali się hałasu przy ich domach. Pisano do prezydenta z prośbą o znalezienie innego terenu i tak sprawa ciągnie się ponad 4 lata - mówi radny z dzielnicy Biały Kamień Ryszard Nowak.
 
Gdy w końcu udało się wskazać teren, który zaakceptowałoby większość mieszkańców pojawił się kolejny problem, tym razem natury finansowej.
 
- W roku 2014 boisko kosztować miało około 52 tys. zł. Na chwilę obecną jest to ponad 350 tysięcy. To wynika też z faktu, że tereny są podmokłe i nierówne ale stoimy teraz w kropce. Nie chciałbym tak pozostawiać tej dzielnicy bo mieszkańcy zasługują na miejsce spotkań integracyjnych czy sportowych - twierdzi Ryszard Nowak.
 
 
Problemy tego typu wielokrotnie pojawiały się przy realizacji projektów, zwłaszcza z pierwszych edycji Budżetu Partycypacyjnego. Problemem jest między innymi odległy czas między zgłaszaniem projektów a terminem ich realizacji.
 
- Sama procedura Budżetu Partycypacyjnego i jego istota polega na tym, że czekamy na zgłaszane projekty przez mieszkańców, potem przechodzi to weryfikację a na końcu głosowanie. To wszystko trwa, czasem nawet wiele miesięcy do momentu aż mamy finalny rezultat i zagwarantowane pieniądze w budżecie. Wtedy okazuje się, że kosztorys sprzed 8 miesięcy nijak się ma do poprzetargowych wyników i pojawia się problem, który jest udziałem wszystkich miast, które mają wpisany ustawowo obowiązek organizacji tych głosowań - tłumaczy Prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej.
 
Co zatem miasto zamierza zrobić z niefortunnym projektem boiska w dzielnicy Konradów?
 
- W porozumieniu z inicjatorami staramy się te projekty modyfikować, zmieniać czy okrajać, żeby jednak jakoś dało się to zrealizować by zaspokajać aspiracje mieszkańców. Po prostu musimy porozmawiać z mieszkańcami czy faktycznie jest potrzeba boiska w tym miejscu, które jak się okazuje musi kosztować setki tysięcy złotych - odpowiada Roman Szełemej.
 
 
Urzędnicy odpowiedzialni za Budżet Obywatelski starają się każdego roku usprawniać regulamin i procedury tak by uniknąć błędów z poprzednich edycji ale w dobie tak szybko rosnących cen podobne problemy są raczej nieuniknione, zwłaszcza że przygotowywanie kosztorysów na dłuższy okres planowania coraz częściej przypomina wróżenie z fusów.
 
plr
foto: użyczone
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno