Książę Bolko przekazał obrazy do Zamku Książ

Zamek Książ otrzymał w depozyt kolejne trzy obrazy, które zdobiły dawniej zamkowe ściany. Niespodziankę sprawił Książę Bolko, wnuk Księżnej Daisy.

Spośród wielu dzieł sztuki, które znajdowały się w posiadaniu Hochbergów z tymi trzema nie jest związana żadna wojenna historia. Dzięki temu nie zaginęły, przetrwały a teraz wróciły do zamku.
 
- Księżna Daisy po rozwodzie wywiozła dwa pejzaże na południe Francji a obraz jej najmłodszego syna wywiozła księżna Klotylda w 1934 roku, czyli jeszcze przed wojną ale już po tym jak rodzina książęca musiała opuścić zamek z powodu długów, których niestety się dorobiła - mówi prezes Zamku Książ Anna Żabska
 
Ostatecznie wszystkie trzy obrazy odziedziczył wnuk Daisy, Bolko VI i przechowywał w swoim domu w Monachium. Teraz zdecydował przekazać je do Książa.
 
- Dla nas to szczególny moment i wyraz wielkiego zaufania, którym obdarzył nas książę Bolko. obiecał mi, że pojawi się tu na otwarciu apartamentów swojej babki, w których chcemy aby te obrazy były prezentowane - zapowiada Anna Żabska.
 
 
Na podarowanym portrecie widzimy małego księcia Bolka Konrada, najmłodszego syna Daisy. Dwa pejzaże z kolei prezentują nasze rodzime widoki gór Borowa i Wołowiec.
 
- Co ważne są to pejzaże wałbrzyskie i powstały na specjalne życzenie Księżnej Daisy i świadczy o tym sygnatura umieszczona z tyłu. To świadczy, że Daisy nie chciała zapomnieć tych obrazków. To prawie jak fotografie, które towarzyszyły jej w podróżach - twierdzi Anna Żabska.
 
 
Poniżej dokładna charakterystyka podarowanych obrazów oraz ich autorów:
 
Portret hrabiego Bolka von Hochberg z białym owczarkiem niemieckim – Leopold Schmutzler:
 
Portret najmłodszego syna  hrabiego Bolka von Hochberga, barona na Książu (1910 – 1936) wyszedł spod pędzla Leopolda Schmutzlera. Płótno o wymiarach 115 x 95 cm przedstawia około 7-letniego chłopca w ciemnoniebieskiej atłasowej koszuli z kołnierzem i mankietami      z białej koronki, w czarnych pończochach i czarnych lakierkach ze srebrnymi klamrami. Chłopcu towarzyszy biały owczarek niemiecki, który łagodnie złożył głowę na kolanach dziecka. Uwieczniony na obrazie Schmutzlera pies był według legendy „białym wilkiem” udomowionym specjalnie dla księżnej Daisy. Na znajdujących się w zamkowych archiwum fotografiach z lat 1914-1920, wykonanych w Książu m.in. przez nadwornego kucharza Hochbergów, Louisa Hardouina widać psa głownie w towarzystwie hrabiego Bolko, choć zachowały się także jego zdjęcia w towarzystwie księżnej Daisy, jej starszych synów księcia Jana Henryka XVII i hrabiego Aleksandra, a także służby zamkowej i solo. 
 
 
Leopold Schmutzler
(ur. 29 marca 1864 w Mies (Stříbo) w Czechach-  zm. 20 czerwca 1941 w Monachium) – austriacki malarz scen rodzajowych i portrecista. Studia malarskie rozpoczął w Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu pod kierunkiem Christiana Grepenkela, Augusta Eisemengera i Leopolda Carla Müllera. Następnie kształcił się w Akademii Monachijskiej u Oskara Seitza. Czynny głównie w Monachium, okresowo przebywał w Rzymie, Paryżu, wyjeżdżał także do Nowego Jorku. Na przełomie wieków stał się jednym z najbardziej zajętych malarzy portrecistów w Monachium. Otrzymywał ważne zlecenia od bawarskiej rodziny królewskiej, ale także przedstawiał tancerzy i innych popularnych wykonawców. Jednym z jego najbardziej znanych portretów jest przedstawienie aktorki Lili Marberg (1876–1962) w roli Salome.
Malował przede wszystkim eleganckie sceny salonowe i portrety pięknych kobiet stylizowane na epokę rokoko czy empire, a z rzadka także pejzaże. Jego styl określany jest jako realizm z elementami art-deco. Obrazy artysty znajdują się w muzeach w Norymberdze, w Budapeszcie, w zbiorach Nowej Pinakoteki w Monachium i w licznych kolekcjach prywatnych.
 
Góry Wałbrzyskie – Borowa oraz oba Wołowce pędzla Georga Marschalla
Widok na Górę Borową od strony Podgórza, 
Widok na Wołowiec Wielki i Wołowiec Mały
Pejzaże przekazane w depozyt Zamkowi Książ w Wałbrzychu przez Jego książęcą Wysokość, księcia Bolko von Pless pochodzą z Zamku Książ i powstały przed I wojną światową na zamówienia księcia Jana Henryka XV von Pless (zm.1938). Zdobiły prywatne apartamenty jego żony księżnej Daisy, która po rozwodzie w 1922 roku zabrała je ze sobą na południe Francji. Pejzaże ukochanych Gór Wałbrzyskich, o których tak pięknie pisała księżna w swoich pamiętnikach, przypominały jej o życiu na Dolnym Śląsku, gdzie pozostali jej mąż i synowie. Po powrocie Daisy do Książa w 1935 roku niektóre z jej rzeczy osobistych, w tym pejzaże Marschalla pozostały w willi „Les Marguertites” w La Napoule nieopodal Cannes. Po śmierci Daisy odziedziczyła je kuzynka i wieloletnia dama dworu księżnej, Ena FitzPatrick. Pod koniec lat 70-tych ubiegłego stulecia przekazała ona obrazy i inne pamiątki po Daisy, jej wnukowi i dziedzicowi tytułu książąt von Pless, hrabiemu Bolko von Hochbergowi. Od tamtego czasu płótna znajdowały się w jego mieszkaniu w Monachium. W 2020 roku książę Bolko zdecydował się przekazać obrazy w bezterminowy depozyt do  miejsca ich pochodzenia, czyli Zamku Książ w Wałbrzychu. 
 
 
Georg Marschall – nadworny malarz cesarza Niemiec
Georg Marschall urodził się 18 sierpnia 1871 roku w Wittstock w Brandenburgii jako dziewiąte dziecko wielodzietnej rodziny. Jego nauczyciel rysunku Kremp zasugerował mu drogę artystyczną  rozpoznawszy jego niezwykłe zdolności i już w wieku 16 lat pomógł mu dostać się na Akademię Sztuk Pięknych w Berlinie. Po zaledwie roku Marschall zdobył nagrodę państwową za rzeźbę. Profesorowie Akademii w tym Adolph von Mentzel i Anton von Werner radzili mu skupić się na rzeźbie, ale Georg Marschall pozostał wierny swoim planom aby zostać malarzem. Jego nauczycielami byli między innymi Franz Skarbina i Hugo Vogel. Następnie kontynuował malowanie i odbywał podróże w celu dalszego kształcenia miedzy innymi do Paryża. Jako uczeń Antona von Wernera i Adolpha von Menzla otrzymał kolejne dziewięć nagród państwowych w ciągu pięciu lat. Potem rozpoczęły się lata prawdziwego sukcesu i sławy, kiedy uznawany był za wybitnego twórcę potężnych obrazów historycznych zarówno w Niemczech jak i za granicą. Już jego pierwszy obraz uczynił go sławnym i za jednym zamachem przyniósł mu pruską i belgijską nagrodę państwową. Potem powstało wiele jego słynnych obrazów, takich jak „Chrystus w Getsemani”, „Fryderyk Wielki”, „Chrystus przed Piłatem” i portretów, takich jak „Biskup Henryk I z Havelbergu przyznaje miastu Wittstock prawa miejskie”, oraz rzeźb jak „Miejsce pamięci Jahna-Körnera-Friesena” w Wittstock. Wkrótce młody artysta stał się wybitnym malarzem krajobrazowym, tworząc około 180 dużych obrazów. Najpiękniejsze perełki tej kolekcji zdobyli dla siebie nie tylko Cesarz Niemiec i Król Prus Wilhelm II na którego dworze Marschall był przez wiele lat zatrudniony jako nadworny artysta Hohenzollernów, ale także książęta niemieccy, sam książę Cumberland  kupił 21 obrazów za jednym zamachem a Marschall stał się wówczas wiodącym malarzem niemieckim. Następnie otrzymał zlecenie namalowania króla i królowej Portugalii, a później króla Alfonsa XIII. W 1914 roku nagle powrócił jako rzeźbiarz i stworzył ogromny 13 metrowy stalowy monumentalny pomnik Hindenburga przed kolumną zwycięstwa w Berlinie, sama głowa miała wielkość 1,35 metra. Kolejne jego dzieło to olbrzymia panorama „Lotnicy angielscy i francuscy w walce z Boelcke i Immelmannem na niebie” o długości 180 metrów i szerokości 19 metrów. Przez wiele lat Georg Marschall był profesorem Akademii Sztuk Pięknych i zdobył wiele nagród państwowych w Niemczech, Belgii, Portugalii i Hiszpanii. Niektóre z jego obrazów trafiły do ​​wielu niemieckich domów w postaci reprodukcji i pocztówek artystycznych. W roku 1918 po zakończeniu I wojny światowej  oraz po abdykacji i wyjeździe z kraju Cesarza Wilhelma II nastąpił dla niego trudny okres. Wsparcie finansowe brata Paula Marschalla, który był bardzo dobrze prosperującym farmaceutą pomogło mu przetrwać trudne czasy. W czasach III Rzeszy nadal tworzył monumentalne historyczne obrazy jak np. Dzień Poczdamu obrazujący historyczne wydarzenie podania sobie rąk przez Hitlera i Hindenburga. Pracował także nad obrazami do wnętrz wrocławskiego ratusza. W czasie II wojny światowej zniszczeniu uległy praktycznie wszystkie monumentalne dzieła Marschalla, w tym przechowywana głowa z pomnika Hindenburga rozebranego po I wojnie światowej. Po zniszczeniu jego domu podczas nalotu bombowego na Berlin udał się do Dinkelsbühl gdzie mieszkał w domu przebudowanym w latach 2006/2007 na Hotel Garni, dawny dom Georga Marschalla . Od 1947 roku mieszkał do końca życia w pobliskim Feuchtwangen, gdzie do dziś istnieje jego grób. Po wojnie na wiele lat popadł w częściowe zapomnienie . Zmarł w Feuchtwangen w Dolnej Frankonii w 1956 roku w wieku 84 lat.
 
plr
foto: użyczone
redakcja@walbrzych24.com

 

Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno