Czy Wałbrzych jest gotowy na koronawirusa?

Nie ma potwierdzonych przypadków zachorowania na koronawirusa w naszym regionie ani w Polsce, dlatego nie należy panikować i zachować podstawowe zasady higieny - takie są zalecenia Sanepidu w Wałbrzychu.

Cały świat z niepokojem śledzi kolejne doniesienia o rosnącej liczbie zakażonych COVID-19, zwanym potocznie koronawirusem. Większe obawy Polaków pojawiły się po wzroście zachorowalności we Włoszech. Kraj ten jest popularnym kierunkiem zimowego wypoczynku. Po powrocie z ferii pojawiło się kilka podejrzeń, jeszcze niepotwierdzonych ale służby sanitarne przewidują, że w końcu wirus zawita do naszego kraju. Podejmowane są wprawdzie już pewne środki ostrożności ale najważniejsza jest w tej chwili solidna kampania informacyjna.
 
- Narażone na koronawirusa są obecnie tylko osoby, które podróżowały do Chin, Korei Południowej, północnej części Włoch. Jeśli nie wyjeżdżaliście państwo do żadnego z tych krajów to nie ma powodów aby podejrzewać, że jest się zarażonym. Może być taka sytuacja wtedy, kiedy na terenie Wałbrzycha czy powiatu rozpoznamy tę chorobę. Obecnie objawy, które mogą państwa niepokoić, najprawdopodobniej są związane z grypą lub para-grypą bo jest teraz sezon grypowy - tłumaczy Małgorzata Bąk dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Wałbrzychu.
 
 
Jeśli mówimy o osobach, które podróżowały do któregoś z krajów, gdzie rozprzestrzenia się wirus to zalecane jest zachowanie pewnej ostrożności i dokładne monitorowanie własnego stanu zdrowia.
 
- Niepokój może wzbudzić gorączka powyżej 38 stopni, ogólne złe samopoczucie połączone z dusznością czy zaburzeniami oddychania.  Wówczas powinno się zadzwonić do naszej stacji sanitarnej lub bezpośrednio zgłosić się na Oddział Internistyczno-Infekcyjny przy ul. Batorego w Wałbrzychu, gdzie personel lekarski odpowiednio się państwem zajmie. Najpierw przeprowadzony zostanie wywiad na temat dotychczasowych podróży i stanu zdrowia. Potem zapadnie decyzja czy pozostawić pacjenta na oddziale czy odesłać go do domu by przez 14 dni samemu monitorował stan zdrowia - mówi Małgorzata Bąk.
 
 
Trudno przewidzieć czy i kiedy wirus pojawi się w naszym regionie ale już teraz warto przygotować się na taką ewentualność. Warto zapamiętać te porady bo wiele z nich dotyczy podstawowych zasad higieny, które pozwolą również uniknąć zarażenia grypą sezonową.
 
- Można już nastawić się psychicznie do pewnych poprawnych zachowań czyli unikać niepotrzebnego wychodzenia z domu i przebywania w miejscach zatłoczonych. Można przygotować się do dezynfekcji rąk, na przykład zaopatrzyć się w odpowiednie środki. Przede wszystkim nauczyć się częściej myć ręce po powrocie do domu. Również w sytuacjach po kaszlu, kichaniu czy wydmuchiwaniu nosa czy po skorzystaniu z toalety - wymienia Małgorzata Bąk.
 
 
Wiele uwagi poświęca się obecnie koronawirusowi ale nie należy zapominać, że w tym okresie spore żniwo zbiera wirus, do którego niestety zdążyliśmy się przyzwyczaić a który potrafi być nawet groźniejszy od COVID-19, czyli wspomniana już grypa sezonowa. Zachorowalność według danych z Sanepidu jest podobna jak w ubiegłym roku (około 5000 przypadków od początku sezonu).
 
- Zachęcam państwa do szczepienia, zwłaszcza osoby starsze, obciążone chorobami serca, nerek, wątroby i płuc. Do grypy jesteśmy przyzwyczajeni i przestaliśmy się jej bać a koronawirus jest czymś nowym i wzbudza sensację i niepokój. Śmiertelność przy koronawirusie jest nawet niższa niż przy grypie sezonowej. Przy przeliczeniu na populację wynosi około 2,5% a 15% przypadków to przypadki ciężkie. Osoby w dobrej kondycji fizycznej zdrowieją i przechodzą chorobę normalnie, bez konsekwencji - wyjaśnia Małgorzata Bąk.
 
Więcej porad i bieżące komunikaty służb sanitarnych znajdziecie na stronie psse-walbrzych.pl
 
plr
foto: videoblocks
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno