Pobili go na śmierć, bo był damskim bokserem

Bili pięściami i krzesłem po głowie i kopali - 53-latek nie przeżył. Zakrapiana alkoholem impreza skończyła się śmiertelnym pobiciem. Oprawcy tłumaczyli, że "nie lubią damskich bokserów". 

Policję poinformował właściciel mieszkania, w którym doszło do zabójstwa. Jak ustalili policjanci, dzień wcześniej wraz trzema mężczynami pili w mieszkaniu alkohol. Dwóch jego znajomych przyszło z 53-latkiem, którego mężczyzna nie znał. Podczas ostro zakrapianej imprezy doszło do szarpaniny.  Znajomi właściciele mieszkania pobili 53-latka. Mężczyźni mieli skakać po głowie, bić go pięściami i krzesłem i kopać. Mężczyzna nie przeżył. W tym czasie właściciel mieszkania miał spać. 

Sekcja zwłok wykazała obrażenia głowy i klatki piersiowej. Przyczyną śmierci był krwotok do mózgu i płuc.

– Zatrzymano dwie osoby. 41-latka i 40-latka. Przedstawiono im zarzut zabójstwa – mówi Marek Rusin z Prokuratury Rejonowej w Świdnicy.

Mężczyźni usłyszeli zarzut zabójstwa, trafili do aresztu. 


Dlaczego pobili na śmierć ?

Podczas libacji mężczyzna miał powiedzieć, że był karany za znęcanie się nad najbliższą  mu osobą. Wtedy doszło do pobicia. Oskarżeni Artur B. i Grzegorz F.  tłumaczyli, że “nie lubią damskich bokserów” i dlatego pobili mężczyznę. 
 

adm
foto: ilustracyjne (pixabay)
redakcja@walbrzych24.com

 

Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno