Rododendronowy raj w Zamku Książ

Koniec maja i początek czerwca to jedna z najpiękniejszych pór w parku otaczającym Zamek Książ w Wałbrzychu. Paletą barw zakwitają wtedy ponad stuletnie rododendrony i azalie. Ostatnie deszczowe dni sprawiły, że krzewy pamiętające jeszcze księżną Daisy rozwinęły pąki i jak co roku zachwyciły swoją urodą. 

Znany z zamiłowania do ogrodów i ogrodnictwa, książę Hermann von Pückler-Muskau z Mużakowa (Bad Muskau) tak opisał Książ i jego otoczenie „Zaiste, Książ należy do najpiękniejszych                 i najbardziej zadziwiających rzeczy jakie widziałem w Europie… jakby był wyczarowany przez duchy, unosił się znad szczytów skał ten królewski zamek, piętrząc się w powietrznych błękitach”. Przez kilka tygodni w roku do zniewalających książąńskich kolorów zieleni i nieba dołączają niemal wszystkie kolory tęczy kwitnących rododendronów. 
 
Fragmentem książańskiego parku, który szczególnie polecamy na majowe spacery jest dekoracyjny ogród Idy, nazwany tak na część pierwszej księżnej von Pless (1811-1843) z rodu Hochbergów. Żona księcia Jana Henryka X (1806-1855) zmarła przedwcześnie podczas wakacji w rodzinnych w Szwajcarii, ale zrozpaczony książę nigdy o niej nie zapomniał, stąd nazwa ogrodu. To właśnie w nim, na polecenie syna Idy i dziedzica książęcego tytułu, księcia Jana Henryka XI (1833-1907) posadzono pierwsze krzewy rododendronów sprowadzone do Książa. 
 
 
Do połowy XIX wieku sadzonki do zamkowych ogrodów i parku zamawiano w ogrodnictwie O. Olberga z Drezna. W 1866 roku powstały pierwsze przyzamkowe szklarnie, w których kultywowano rośliny, którymi obsadzano następnie zamkowe tarasy i park. Sporządzony w 1865 roku wykaz roślin ozdobnych uprawianych w zamkowych ogrodach zawiera ponad 200 pozycji, w tym 114 odmian różaneczników i azalii. 
 
Moda na rododendrony nastała w Europie w latach 60-tych XIX stulecia i trwa nieprzerwanie do dziś. Najwięcej sadzonej tych ozdobnych krzewów sprowadziła do Książa z rodzinnej Anglii, jego najsłynniejsza mieszkanka, księżna Daisy von Pless (1873-1943). Żona księcia Jana Henryka XV (1861-1938) szczególnie upodobała sobie rzadką angielską odmianę różaneczników o intensywnym purpurowym kolorze. Ich piękne kwiaty można właśnie podziwiać m.in. w okolicach Mauzoleum Hochbergów na Topolowej Górce czy w słynnej Dolinie Różaneczników, położonej nieopodal książańskiej stadniny.
 
info i foto: Zamek Książ
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno