Okradli noblistkę, prokuratura umorzyła śledztwo

Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie włamania z kradzieżą do mieszkania Olgi Tokarczuk we Wrocławiu. 

Do mieszkania Olgi Tokarczuk na wrocławskich Krzykach włamano się w nocy z 25 na 26 stycznia 2020.
 
- Przed północą policjanci otrzymali zgłoszenie o tym zdarzeniu i od razu zostali skierowani na miejsce. Działania były prowadzone dwutorowo. Policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej oraz policyjni technicy prowadzili oględziny i zabezpieczali ślady. Jednocześnie policjanci służby kryminalnej rozpoczęli działania mające na celu wytypowanie osób mogących mieć związek z tym przestępstwem – przekazał st. sierż. Krzysztof Marcjan z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
 
"Gazeta Wrocławska" informuje, że prokuratura Krzyki Zachód podjęła decyzję w tej sprawie. Postanowiono umorzyć śledztwo z powodu niewykrycia sprawców. Nie ustalono wizerunków sprawców, nie udało się nawet stworzyć ich portretów pamięciowych. Nie pomógł zapis monitoringów z okolicy mieszkania Tokarczuk.
 
Radio Wrocław informowało, że z mieszkania zostały skradzione pieniądze w różnych walutach. Policja jednak nie potwierdziła tych informacji. "Gazeta Wrocławska" wspomina o biżuterii, którą policja ma utrwaloną na rysunkach. Okazała się jednak za mało charakterystyczna, by móc odnaleźć ją pośród skradzionych rzeczy np. w lombardach.
 
Choć śledztwo formalnie umorzono, policja cały czas przygląda się sprawie. Jeśli uda się trafić na jakikolwiek trop, sprawa może zostać wznowiona.
 
opr.plr
źródło: Onet.pl
foto: archiwum
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno