Asystent polityczny Kamila Zielińskiego (PiS) komisarzem w Boguszowie-Gorcach

Premier powołał Krzysztofa Kumorka na funkcję komisarza w Boguszowie-Gorcach. To efekt referendum, w którym mieszkańcy odwołali aresztowanego burmistrza Jacka Cichurę. Komisarz Kumorek będzie zarządzał gminą i musi zorganizować wybory nowego burmistrza.

Kumorek jest bliskim współpracownikiem Kamila Krzysztofa Zielińskiego - byłego wicewojewody dolnośląskiego,  obecnie wiceprezesa Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „Invest-Park” oraz pełnomocnika PiS w powiecie wałbrzyskim. Kumorek był asystentem Zielińskiego, gdy ten był wicewojewodą dolnośląskim (2015-19). W kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2019 r., w których Zieliński bez sukcesu startował do Senatu jako kandydat Prawa i Sprawiedliwości, Kumorek był m.in. jego asystentem.
 
W polityce lokalnej Krzysztof Kumorek dał o sobie znać startując bez powodzenia w ostatnich wyborach samorządowych do Rady Powiatu Wałbrzyskiego. Był kandydatem PiS w Boguszowie-Gorcach.
 
Kumorek do ubiegłego piątku pracował w wałbrzyskiej fabryce Toyota Motor Manufacturing Poland jako specjalista ds. controllingu. W serwisie LinkedIn pisze o sobie:
 
- Posiadam wieloletnie doświadczenie w zakresie realizacji projektów współfinansowanych ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego i Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Od 2009 r. byłem koordynatorem projektów, członkiem komisji rekrutacyjnych, autorem wniosków grantowych/aplikacyjnych, prelegentem konferencji projektowych, wykonawcą audytów innowacyjności.
Jestem zaangażowany w tematykę aktywności lokalnej, partycypacji społecznej, wolontariatu i spółdzielczości społecznej.
 
Moje cechy to wysoka kultura osobista, zdolności analityczne i organizacyjne, łatwość współpracy w zespole, komunikatywność, umiejętność pracy pod presją czasu, odpowiedzialność i dokładność w wykonywaniu powierzonych obowiązków
 
Powołanie Kumorka na komisarza w Boguszowie-Gorcach poprzedziły przepychanki w Zjednoczonej Prawicy. Starosta wałbrzyski Krzysztof Kwiatkowski, wykorzystując wpływy w Solidarnej Polsce Zbigniewa Ziobry, a także Beata Żołnieruk z Porozumienia Jarosława Gowina parli, by komisarzem została Iwona Frankowska, obecnie pełniąca funkcję wicestarosty wałbrzyskiego, albo Maciej Badora, były prezes WSSE Invest-Park, i kilkutygodniowy poseł PiS, który w ostatnich wyborach parlamentarnych nie zdołał wywalczyć mandatu w okręgu wałbrzyskim. 
 
O posadę komisarza u działaczy Porozumienia starał się także Sebastian Drapała, wiceburmistrz Boguszowa-Gorc, ale ten pomysł szybko upadł – Drapałę usunięto przecież z Porozumienia po aferze z babskim combrem i występie striptizera na tej organizowanej przez boguszowski samorząd imprezie. 
 
Ostatecznie o zaproponowaniu premierowi Kumorka zdecydowali politycy Prawa i Sprawiedliwości – właśnie pełnomocnik PiS w okręgu wałbrzyskim Kamil Zieliński oraz poseł PiS, szef Kancelarii Premiera, Michał Dworczyk.
 
Jednocześnie okazało się, na ile wiarygodne były opowieści Kamila Zielińskiego  w mediach, że PiS najchętniej widziałby w Boguszowie-Gorcach komisarza i kandydata na burmistrza „ponad podziałami”, wybranego w wyniku wspólnych rozmów z przedstawicielami wszystkich sił w Radzie Miejskiej i spoza niej. Z naszych rozmów z radnymi i politykami wszystkich opcji wynika, że Zieliński nigdy nie złożył im poważnej propozycji takiego rozwiązania.
 
- Dzwonił i sondował, co sądzę o pani X czy panu Y, ale to było tylko jedno pytanie dla zachowania pozorów. Pomysł ze wspólnym kandydatem na czas po Cichurze był tylko mydleniem ludziom oczu. Zieliński długo szukał kogoś na komisarza na krótkiej ławce PiS, ale kiedy wszyscy odmówili, ostatecznie postawiono na Kumorka – mówią boguszowscy samorządowcy, którzy wolą zachować anonimowość.
 

adm

źródło: linkedin/krzysztofkumorek

foto: archiwum

redakcja@walbrzych24.com 

Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno