MZB wyjaśnia problemy przy ul. Traktorzystów

Niedawno pisaliśmy o problemach z wilgocią w jednym z mieszkań przy ul. Traktorzystów. Lokatorka twierdziła, że to wina niewłaściwie przeprowadzonych remontów przez MZB i nieuporania się z głównym problemem - wodą przeciekającą do piwnicy w czasie deszczu. Dziś MZB tłumaczy, że powody zalewania piwnicy są zupełnie inne.

Tydzień temu tak pisaliśmy o sprawie wilgoci przy ul. Traktorzystów:

 

Problemy z wilgocią, czyja to wina - kliknij tutaj

 

Kilka dni później otrzymaliśmy zdjęcia od lokatorki, która twierdziła, że po deszczu znów zalało piwnicę:

 

 

Wezwani na miejsce pracownicy Miejskiego Zarządu Budynków ustalili, że przyczyną zalania nie były opady deszczu. Więcej w obszernym wyjaśnieniu przesłanym do nas przez MZB:

 

Nie wody gruntowe czy opadowe, nie źle wykonany drenaż, ani tym bardziej zaniedbanie zarządcy, lecz przeciekający zawór spłuczki w jednym z mieszkań na parterze, okazał się przyczyną pojawienia się wody w piwnicy budynku przy ul. Traktorzystów – informuje Miejski Zarząd Budynków w Wałbrzychu, komentując sprawę, o której donosiły w ubiegłym tygodniu wałbrzyskie media.
 
Przypomnijmy – o interwencję do jednej z wałbrzyskich redakcji zwróciła się mieszkanka, która w swoim lokalu oraz piwnicy walczyła z problemem nadmiernej wilgoci i pleśni. Jej zdaniem problem tkwił w złym odwodnieniu budynku, przez które to woda miała wsiąkać z gruntu do piwnicy, a następnie do mieszkania lokatorki.
 
- Gdy tylko otrzymaliśmy informację na temat zaistniałej sytuacji na miejsce oddelegowani zostali pracownicy, m.in. biura obsługi klienta „Piaskowa-Góra”  – mówi Kacper Nogajczyk, prezes MZB sp. z o. o. w Wałbrzychu. – Podczas wizji ustalili, że piwnica faktycznie jest zalewana, ale nie gruntowo, lecz poprzez strop, z lokalu usytuowanego powyżej. Pracownicy Zakładu Remontowego stwierdzili tam zepsuty zawór pływakowy. W wyniku tej awarii woda wylewała się na podłogę, a następnie przesiąkała do piwnicy. Nieszczelność została usunięta i mamy nadzieję, że to rozwiąże problem.
 
Budynek, w którym doszło do opisanej sytuacji już przeszedł znaczną przemianę – wyremontowano m.in. elewację, a całość nakładów to koszt ponad 330 tysięcy złotych. To jednak nie koniec inwestycji – na przyszły rok zaplanowany jest remont klatki schodowej oraz uporządkowanie strychu, a gdy zajdzie taka konieczność, także ewentualnie ujawnione usterki w piwnicy.
 
plr
foto: użyczone
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno