Pierwszy dzień nauki hybrydowej w Wałbrzychu

Z powodu nowych obostrzeń wszystkie samorządy w strefie żółtej musiały przeorganizować pracę szkół ponadpodstawowych. Sprawdzamy jak przebiegał pierwszy dzień w systemie nauki hybrydowej w naszym mieście.

- Szkoły podstawowe oraz przedszkola pozostają w dotychczasowym trybie. Szkoły ponadpodstawowe prowadzą nauczanie w trybie hybrydowym. To oznacza, że dyrektor każdej placówki w porozumieniu z nami dzieli swoją szkołę na dwie grupy i co tydzień jedna grupa ma nauczanie stacjonarne a druga grupa pracuje zdalnie - mówi zastępca Prezydenta Miasta Wałbrzycha Sylwia Bielawska.
 
Mniejsza grupa uczniów przebywająca jednocześnie w szkole ma przyczynić się do obniżenia ryzyka potencjalnej transmisji koronawirusa wśród młodzieży i w następstwie ich rodziców oraz nauczycieli. Zdaniem wiceprezydent Wałbrzycha jest to obecnie najbardziej optymalne rozwiązanie, które nasz samorząd próbował przeforsować jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego.
 
- My pierwsi jako miasto wystąpiliśmy do Sanepidu z prośbą o nauczanie hybrydowe. Wydawało nam się, że to najbezpieczniejszy sposób przygotowania dzieci i młodzieży w czasie pandemii i jednocześnie zadbanie o ich zdrowie. Wówczas nie otrzymaliśmy takiej zgody a teraz okazuje się, że mieliśmy rację albowiem ministerstwo niemalże kopiuje nasz pomysł wprowadzając go na razie do szkolnictwa ponadpodstawowego - komentuje Sylwia Bielawska.
 
Z nauki w systemie hybrydowym wyłączone są klasy maturalne.
 
- Chcemy aby optymalnie przygotowali się do egzaminu maturalnego. Prawda jest taka, że nic nie zastąpi nauczania bezpośredniego. Zdalne nauczanie zawsze obarczone jest pewnymi problemami - twierdzi Robert Wróbel dyrektor II Liceum Ogólnokształcącego w Wałbrzychu.
 
Pierwszego dnia nauki zdalnej nie odnotowano jednak większych problemów.
 
- Na razie to przebiega w miarę dobrze. Tak jak większość szkół obawiamy się o wytrzymałość łącz internetowych bo jednak jest to spore obciążenie. Mieliśmy już w ubiegłym tygodniu klasę na nauczaniu zdalnym i wszystko poszło dobrze więc liczymy, że teraz będzie podobnie - dodaje Robert Wróbel.
 
W tej chwili nikt nie jest w stanie powiedzieć jak długo ta sytuacja potrwa. Póki liczba zakażeń w całym kraju będzie utrzymywała się na wysokim poziomie trudno liczyć na poluzowanie jakichkolwiek obostrzeń.
 
plr
foto: P.Tokarski
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno