Księżna Daisy uwielbiała książki

Książki odgrywały ogromną rolę w życiu ostatniej pani na Książu, księżnej Daisy von Pless (1873-1943). Była zapalona czytelniczką i wszędzie gdzie mieszkała budowała większe i mniejsze biblioteczki. 

Chętnie też fotografowała się z książka.  Nic wiec dziwnego, że sama napisała aż trzy autobiograficzne pozycje (wszystkie do kupienia w sklepie internetowym Książa). 
 
Tak pisała o swojej potrzebie pisania:
 
Nawet jeśli współczesny system edukacji sprawi, że większość populacji stanie się wtórnymi analfabetami, pisanie książek będzie kontynuowane, ponieważ gadatliwość  pomaga uśmierzyć najstraszniejszy element ludzkiego życia – naszą odwieczną samotność – i zadowolić największą potrzebę człowieka, nieuleczalne pragnienie komunikacji.
Moim zajęciem przy ogniu jest obecnie pisanie kolejnej książki. Oczywiście jestem tym zaszczycona i zarazem przekonana, że będzie popyt na trzeci tom moich wspomnień. Ci, którzy przeczytali moje dwa poprzednie tomy, wiedzą, że pragnęłam pisać od lat dziecięcych. Być może wzięłam się za to zbyt późno, by stworzyć coś znaczącego i trwałego, ale – jak Niemcy to ładnie określają – zrobiłam to z miłością i jestem pewna, że zdobyłam tym sobie setki wielbicieli mojego pióra i tysiące, tysiące czytelników na całym świecie.
 
Księżna Daisy von Pless „Co przemilczałam”, w tłumaczeniu Barbary Borkowy, Wałbrzych 2019.
 
info: Zamek Książ w Wałbrzychu
foto: fb
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno