Na pomoc bliźniakom z Wałbrzycha

Stefan i Ignacy urodzili się jako wcześniacy i od razu rozpoczęła się walka o ich zdrowie i życie. Chłopcy cierpią na ciężką postać dziecięcego porażenia mózgowego i potrzebują długiej i kosztownej terapii. Do zebrania niezbędnej kwoty brakuje jeszcze ok 90 tys zł.

Stefek i Ignaś to bliźniaki, wcześniaki. Podwójne szczęście rodziny, ale też podwójne zmartwienie. Przyszli na świat w 29. tygodniu ciąży. Ważyli 1300 i 1340 g. Od pierwszego oddechu walczyli o życie. Gdy z krytycznego stan chłopców stał się stabilny, lekarze mieli dla rodziców kolejne tragiczne wiadomości. Powiedzieli, że dzieci mają nieodwracalne zmiany w mózgu, spowodowane niedotlenieniem, że mogą być niewidome, głuche, nieme, mogą nigdy nie chodzić. Nikt tak naprawdę nie wiedział, jakie będą skutki niedotlenienia i przedwczesnego porodu. Świat rodziny się zawalił, ale postanowili wziąć się w garść i zacząć walczyć.
 
 
Strach o życie Stefka i Ignasia nie skończył się wraz z wyjściem ze szpitala, Gdy jednak nastąpiły pierwsze uśmiechy (najpierw uśmiechnął się Stefan, potem Ignaś) to był znak dla rodziny, że warto podjąć cały trud. Uśmiechów nie ma jednak wiele, bo największy wróg to spastyka. U chłopców występuje napięcie mięśniowe, które deformuje kości i powoduje straszne cierpienie. Dzieci każdej nocy płaczą z bólu, ponieważ każdy mięsień ich małego ciała jest napięty.
 
 
Rodzina dba o regularne masaże, zajęcia, rehabilitację. Niestety, to zbyt mało. Ból każdego dnia zamienia życie chłopców w piekło. Dzieci nie chodzą, nie potrafią samodzielnie usiąść, potrzebują pomocy przy każdej czynności. Mają bardzo ciężką postać dziecięcego porażenia mózgowego. Źle jest zwłaszcza ze Stefkiem. Lekarze są zgodni - konieczna jest operacja podwichniętego biodra. Bez niej chłopiec nie ma najmniejszych szans na rozwój, a co najgorsze - będzie dalej tak strasznie cierpiał.
 
 
Leczenie i rehabiliatację wyceniono na prawie 310 tysięcy złotych. Na koncie zbiórki jest już ponad 215 tysięcy, więc do zebrania potrzebnej sumy brakuje niespełna 90 tysięcy.

 

Link do zbiórki - kliknij tutaj

 

Pomóc można także licytując lub przekazując przedmioty na licytację - kliknij tutaj

 

opr.plr

foto: użyczone

redakcja@walbrzych24.com

Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno