Wspomnienia Barbórkowe

Kiedy odbyła się pierwsza karczma piwna w powojennym Wałbrzychu? Co musiało się wydarzyć aby w danym roku biesiada została odwołana? Wspominamy górnicze tradycje z właścicielem ogromnej kolekcji górniczych pamiątek Zbigniewem Jóźwiakowskim.

Zwyczaje barbórkowe tak mocno zakorzeniły się w świadomości byłych pracowników wałbrzyskich kopalni, że mimo ich zamknięcia przed dwoma dekadami, tradycje związane z tym świetem kultywowane są w naszym mieście do dziś. Ten rok jest jednak wyjątkowy bo z powodu pandemicznych obostrzeń nie jest możliwe organizowanie imprez masowych. Czy podobne sytuacje miały miejsce w historii i czy z jakiegoś powodu można było odwołać święto na które tysiące górników czekało cały rok?
 
- Oczywiście zdarzało się, że nie było uroczystości barbórkowych. Jedynym argumentem, który mógł trafić do górnika była żałoba. Nie wszyscy o tym wiedzą, ale od 1945 roku do zakończenia wydobycia w 1998 roku, pod ziemią zginęło 1241 górników, tylko w Wałbrzychu a kopalń było przecież ponad 100 w całej Polsce. Wszyscy pamiętamy ogromne katastrofy jak Halemba. Zdarzały się takie lata, że Ministerstwo Górnictwa odwoływało uroczystości barbórkowe ale było to związane tylko z katastrofami górniczymi - mówi Zbigniew Jóźwiakowski.
 
 
Zatem okazuje się, że pandemia wstrzymała wieloletnią tradycję, której w latach 80--tych ubiegłego wieku nie powstrzymał nawet stan wojenny.
 
- Kiedy wojsko chodziło po ulicach z karabinami, odbyła się karczma piwna. Było specjalne zezwolenie ministra. Właśnie z tej karczmy piwnej pochodzi ten słynny kufel w kształcie czołgu. Nigdy jednak nie było odwołania z powodu żadnej zarazy, epidemii grypy. To pierwszy raz w historii górnictwa wałbrzyskiego, która liczy 700 lat - twierdzi Jóźwiakowski.
 
 
Sama tradycja spotkań górników w luźnej atmosferze z okazji dnia ich patronki sięga wielu wieków wstecz, jednak karczmy, jakie znamy dziś pojawiły się w wałbrzyskiej tradycji stosunkowo późno. Pamiętać jendak nalezy, że polskie tradycje zaczęto budować tu dopiero po wojnie.
 
- Pierwsza karczma a właściwie Biesiada Piwna odbyła się tutaj w 1967 roku. Koło SITG mojej kopalni, czyli Victoria postanowiło reaktywować na tym terenie tradycje górnicze. Mieliśmy tutaj w zagłębiu wałbrzysko-noworudzkim konglomerat przesiedleńców i nie miał kto zaszczepić w nas tradycji górniczych panujących tu przed wojną a Niemców wysiedlilismy do 1952 roku i prawie już ich tu nie było. Pasjonaci historii górniczej zaprosili z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie pana profesora Żabickiego, żeby tu przyjechał i zapoznał koło SITG z tradycjami karczm górniczych w Polsce - mówi Jóźwiakowski.
 
 
W zbiorach Jóźwiakowskiego znajduje się unikatowa pamiątka - kufel z tej karczmy a rzekomo zachowało ich się tylko kilka.
 
- Pierwsza taka biesiada z profesorem Żabickim odbyła się w klubie NOT-u Kopalni Victoria w 1967 roku. Dyrektorem był wówczas pan Ogorzały i nadano mu pierwsze imię piwne "Oleksy". Od tego czasu odbywały się rokrocznie z przerwami, o których była mowa wczesniej - dodaje Jóźwiakowski.
 
 
W ubiegłym roku w ramach Festiwalu Tradycji Górniczej odbyła się karczma, w której mogli wziąć udział nie tylko byli górnicy ale też wszyscy chętni wałbrzyszanie (tylko mężczyźni). Panie miały swój Babski Comber a elementem, za którym obecnie najbardziej tęsknią byli górnicy są spotkania z dziećmi podczas Karczmy Szkolnej bo była to doskonała okazja by przekazywać tradycję najmłodszym pokoleniom.
 
- Upominamy się o te tradycje w Wałbrzychu, ponieważ programy szkolne są zbyt mało nastawione na tradycje małej ojczyzny. Dzieci zdecydowanie za mało wynoszą ze szkół o pracy swoich rodziców czy dziadków. Mogę się pochwalić, że udało mi się napisać scenariusz na cztery szkolne Barbórki, które robiliśmy razem ze Starą Kopalnią. Zostały bardzo fajnie przyjęte przez dzieci i środowisko górnicze. Na sali bawiło się ponad 350 dzieci - wspomina Jóźwiakowski.
 
 
W tym roku jak wiadomo tradycyjnej karczmy nie będzie. Zaplanowano jedynie skromne uroczystości pod pomnikiem górnictwa, poprzedzone mszą w kościele Aniołów Stróżów z udziałem minimalnej liczby osób. Karczma natomiast odbędzie się w Internecie pod patronatem Pałacu Jedlinka. Więcej na ten temat dowiecie się TUTAJ.
 
plr
foto: P.Tokarski
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno