Odrestaurowali drugi sarkofag Hochbergów

Bogato zdobiony sarkofag Jana Henryka I von Hochberg powrócił po renowacji do Kościoła pw. św. Mikołaja w Świebodzicach.

Podczas remontu kościoła w 2014 roku odkryto kryptę, w której znajdowało się 10 trumien należących do członków rodu Hochbergów - dawnych właścicieli Książa, Świebodzic i okolicznych ziem. Miejsce spoczynku zostało zdewastowane, prawdopodobnie przez szabrowników wiele lat temu.
 
- Rozpoczynając remont kościoła, postanowiliśmy z radą parafialną równolegle zadbać o tę kryptę. Nie zdawaliśmy sobie sprawy, że będzie to takie kosztowne. odrestaurowanie sarkofagu, który dziś tu wrócił kosztowało 186 tysięcy złotych. Za tę sumę moglibyśmy wymalować cały kościół wewnątrz - mówi ks. Józef Siemasz, proboszcz parafii św. Mikołaja w Świebodzicach.
 
 
Na renowację udało się pozyskać fundusze z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków i gminy Świebodzice.
 
- To wspaniała rzecz zarówno dla parafii jak i wszystkich mieszkańców. Mamy już dwa odrestaurowane sarkofagi. Cieszę się, że możemy uczcić tak znamienitych ludzi, którzy władali dawniej naszym miastem - mówi burmistrz Świebodzic Paweł Ozga.
 
 
W pierwszym odnowionym sarkofagu spoczywała Jadwiga Schaffgotch, druga żona Hansa Heinricha I Hochberga, do którego z kolei należała największa i najbardziej zdobiona ze znalezionych trumien, której renowacja właśnie się zakończyła.
 
- Jest to jedna z najważniejszych osób w rodzie Hochbergów. W roku 1650 uzyskał dla siebie i swoich potomków tytuł barona a 16 lat później tytuł hrabiego. Dlatego wszyscy jego potomkowie i potomkinie noszą tytuły hrabiów, hrabianek von Hochberg, baronów i baronówien na Książu - wyjaśnia Mateusz Myktyszyn, prezes Fundacji Księżnej Daisy von Pless.
 
 
Jak przyznaje Tomasz Trzos, który był odpowiedzialny za odrestaurowanie sarkofagu, zabytek trafił do jego pracowni w fatalnym stanie, dlatego proces był tak długi i kosztowny.
 
- Został wyprostowany, zrobiono do niego wtórną konstrukcję wzmacniającą ze stali nierdzewnej. Oczyszczono go z produktów korozji i uzupełniono wszystkie braki w ornamentach. Na koniec zabezpieczono, pozłocono i uzupełniono polichromię. Przechowywany w odpowiednich warunkach może bez problemu przetrwać w takim stanie nawet kilkadziesiąt lat, bez żadnych widocznych zmian estetycznych, choć jak wszystko na tej planecie będzie się też starzał - mówi Tomasz Trzos, konserwator dzieł sztuki.
 
Proboszcz docelowo chciałby odrestaurować wszystkie sarkofagi, dlatego już poszukuje źródeł finansowania kolejnych projektów. Te dwa, które udało się przywrócić do stanu świetności można oglądać w krypcie Hochbergów przy kościele po wcześniejszym umówieniu się na wizytę w kancelarii parafii.
 
plr
foto: P.Tokarski
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno