Noc grozy. Jak Armia Czerwona wkraczała do Walimia na Dolnym Śląsku

W nocy z ósmego na dziewiątego maja do niewielkiego miasteczka w Górach Sowich wjechały trzy radzieckie czołgi, a za nimi oddział kałmuków. Tak dla niemieckich mieszkańców Walimia, wówczas Wüstewaltersdorf, zaczęła się jedna z najdłuższych i najdramatyczniejszych nocy w życiu. 

 

red

foto: yt

redakcja@walbrzych24.com

Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno