Historia wałbrzyskiej porcelany

Nie tylko na węglu Wałbrzych zbudowano. Chcą o tym przypominać członkowie Stowarzyszenia Ceramików Polskich. Właśnie ukazało się nowe wydawnictwo o historii wałbrzyskiej porcelany.

Wałbrzyskie zagłębie węglowe stwarzało doskonałe warunki do rozwoju przy swoim boku przemysłu ceramicznego. Tylko w naszym mieście funkcjonowało dawniej aż 5 fabryk, zatrudniających rzesze mieszkańców. Przedwojenne zakłady uchodziły za najnowocześniejsze w Europie. Wydawnictwo "Wałbrzyskie Białe Złoto. Krucha Trwałość" powstało z inicjatywy dawnych pracowników naszych rodzimych zakładów oraz sympatyków tej części historii naszego miasta.
 
- Staraliśmy się przybliżyć podstawowe informacje o wszystkich wałbrzyskich fabrykach porcelany, zarówno tych które działały przed wojną jak i tych, które przetrwały trudny okres i następnie pracowały już jako polskie zakłady. Najmłodszą fabryką o której piszemy jest "Książ", która nie istnieje ale zapisała się w historii porcelany w Wałbrzychu - mówi Andrzej Gniazdowski, prezes Stowarzyszenia Ceramików Polskich.
 
 
Spośród wszystkich zakładów ostał się tylko jeden, który przez pandemię także boryka się z problemami. Poza tym porcelanę i ceramikę podziwiać możne jeszcze w wałbrzyskim muzeum i Centrum Ceramiki Unikatowej w Starej Kopalni, których zbiory doskonale uzupełniają treści przekazywane w wydawnictwie. Gdzie można się z nim zapoznać?
 
- Nakład tej publikacji jest stosunkowo skromny. Wynosi 500 egzemplarzy. To ze względu na skromne środki finansowe, jakimi dysponuje nasze młode stowarzyszenie. Papierowe wersje znaleźć można w Muzeum Porcelany, w bibliotece i CCU w Starej Kopalni. Proponujemy też cyfrową formę dystrybucji. Link do pobrania znaleźć można na naszym Fanpage-u na Facebooku - zaprasza Gniazdowski.
 
 
Stowarzyszenie zdążyło jeszcze w ubiegłym roku zorganizować dwa spotkania z historią ceramiki w Muzeum Porcelany i w Starej Kopalni. Wydawnictwo jest ich trzecim projektem a na horyzoncie rysują się kolejne plany.
 
- Przemysł i fabryki porcelany to nie tylko technologie, maszyny i urządzenia, ale przede wszystkim ludzie - projektanci, modelarze, pracownicy produkcyjni, inżynierowie oraz dyrektorzy i prezesi. To osoby, które cząstkę swojego życia zostawiły w fabrykach i na trwale zapisały się w chlubnej historii. W kolejnych działaniach chcemy wydać publikację o pracownikach - zapowiada Gniazdowski.
 
 
Ambicją stowarzyszenia jest także przełożyć obecne i planowane wydawnictwa na języki obce.
 
 
plr
foto: użyczone
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno