Polacy o pandemii - chcą poluzowania obostrzeń

Tylko 21 proc. Polaków akceptuje większe obostrzenia pandemiczne. Zdecydowana większość oczekuje zachowania albo status quo, albo wręcz dalszego poluzowania ‒ wynika z badania United Surveys dla "Dziennika Gazety Prawnej" i RMF. Z kolei 43,9 proc. Polek i Polaków uważa, że rząd w walce z COVID-19 słusznie zrobi, zakazując używania przyłbic, szalików i chust zamiast maseczek - wynika z sondażu UCE RESEARCH i SYNO Poland na zlecenie "Gazety Wyborczej". Przeciwnego zdania jest 44,6 proc.

W sondażu dla "DGP" i RMF zapytano Polaków, jakich decyzji rządu ws. polityki epidemicznej oczekują w najbliższych tygodniach. Za zaostrzeniem rygorów epidemicznych opowiedziało się 21 proc. ankietowanych. Z kolei 33,2 proc. badanych chce poluzowania obostrzeń, a 33,7 proc. - utrzymania obostrzeń na obecnym poziomie. Zdania w tej sprawie nie ma 12,1 proc. badanych.
 
W sondażu zapytano również o to, jakie restrykcje powinny zostać wprowadzone w pierwszej kolejności, gdyby decyzje rządu szły w kierunku ich zaostrzania. W pierwszej kolejności ankietowani wskazali nakaz noszenia maseczek, rozumiany jako zakaz zakrywania twarzy przyłbicami, szalikami czy chustami. Na takie rozwiązanie wskazało 45,9 proc. respondentów.
 
Na drugim miejscu jest ponowne zamknięcie centrów handlowych (20,3 proc.). Na dalszych miejscach znalazło się zamknięcie kin, teatrów i muzeów (15,6 proc.), stoków narciarskich i innych obiektów sportowych (13,2 proc.), zawieszenie stacjonarnego nauczania w klasach I‒III (12,4 proc.) i zamknięcie hoteli (10 proc.). Jednocześnie 19 proc. badanych nie ma wyrobionego zdania w temacie obostrzeń, a 15 proc. wskazałoby inne rodzaje obostrzeń niż te wymienione na liście.
 
Sondaż United Surveys dla "Dziennika Gazety Prawnej", Dziennik.pl, RMF FM i rmf24.pl wykonany został 19 lutego 2021 r. na ogólnopolskiej próbie 1000 pełnoletnich mieszkańców Polski metodą telefonicznych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI).



Z kolei  43,9 proc. Polek i Polaków uważa, że rząd w walce z COVID-19 słusznie zrobi, zakazując używania przyłbic, szalików i chust zamiast maseczek - wynika z sondażu UCE RESEARCH i SYNO Poland na zlecenie "Gazety Wyborczej". Przeciwnego zdania jest 44,6 proc. Wyborcza przypomina, że najprawdopodobniej pod koniec tygodnia zostaną zmienione zasady zakrywania ust i nosa.
 
W badaniu przeprowadzonym na zlecenie "GW" Polacy zostali zapytani "czy rząd ma rację, zakazując Polakom używania przyłbic ochronnych, szalików i chust zamiast maseczek". 22,3 proc. respondentów odpowiedziało "raczej tak", a 21,6 proc. - "zdecydowanie tak".
 
Odpowiedzi "zdecydowanie nie" udzieliło 30,1 proc. badanych, a 14,5 proc. - "raczej nie".
Zdania na ten temat nie miało 11,4 proc. ankietowanych.
 
Uczestnicy badania zostali również zapytani, jaką maseczkę zamierzają stosować po ogłoszeniu nowych rekomendacji rządu. 40 proc. ankietowanych zadeklarowało, że będzie nosić zwykłą materiałową maseczkę, a 27,2 proc. - maseczkę chirurgiczną. Noszenie maseczki z filtrem zapowiedziało 12,6 proc. respondentów, a jeszcze innej - 3,1 proc.
 
Odpowiedzi "trudno powiedzieć" udzieliło 17,1 proc. badanych.
 
UCE RESEARCH i SYNO Poland na zlecenie "Gazety Wyborczej" przeprowadzono w dniach 19-21 lutego 2021 r

adm
foto: ilustracyjne
redakcja@walbrzych24.com


 

 

Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno