Będzie kolejny lockdown? Nowe obostrzenia poznamy w środę

- Nie widzę możliwości, by otwierać kolejne branże - mówi wiceminister rozwoju Olga Semeniuk. Minister zdrowia Adam Niedzielski prognozuje apogeum trzeciej fali pandemii na przełomie marca i kwietnia.  W środę ma przedstawić szczegółowe zasady obostrzeń.



 

- Jutro pan minister zdrowia przedstawi szczegółowe zasady, które wypracowane zostały na zespole zarządzania całym kryzysem związanym z Covid-19 - powiedział premier Mateusz Morawiecki. 

- Nic nie jest przesądzone ws. obostrzeń po 28 lutego, nie widzę jednak możliwości, by otwierać kolejne branże - mówiła wiceminister rozwoju Olga Semeniuk. Dodała, że jeśli liczba zakażeń będzie rosnąć, dotychczasowe restrykcje mogą zostać zaostrzone.

Semeniuk była pytana, czy będzie nowy lockdown.
 
- Jeszcze za wcześnie, by informować społeczeństwo o kolejnych decyzjach. Zgodnie z zapowiedzią premiera, te 14 dni od 12 lutego, to ten czas, kiedy będą przygotowane kolejne prognozy przez Radę Medyczną w kontekście dwóch kolejnych tygodni. Nie mierzymy dalej, niż 10-14 dni  - podkreśliła wiceminister rozwoju.
 
Dopytywana, jakie obostrzenia są rozważane, odparła, że mając na uwadze trzecią falę koronawirusa i wzrost zakażeń, "będziemy mówili o tym, by doprowadzić do spadku mobilności ludzi, więc tutaj pewnie będziemy mówić o stokach narciarskich, hotelach". 

 
 
Od 12 lutego mogą być otwarte kina, teatry, filharmonie i opery, baseny i stoki narciarskie. Hotele i pensjonaty mogą udostępniać gościom połowę swoich miejsc noclegowych. W dalszym ciągu nie mogą natomiast działać siłownie i kluby fitness, a gastronomia może sprzedawać posiłki tylko na wynos. Rozporządzenie przewidujące te restrykcje obowiązuje do 28 lutego.


Apogeum trzeciej fali koronawirusa na przełomie marca i kwietnia

- Prognozujemy apogeum trzeciej fali epidemii w Polsce mniej więcej na przełomie marca i kwietnia na poziomie ok. 10-12 tys. przypadków dziennie, co jest liczbą, z którą już sobie poradziliśmy - stwierdził minister zdrowia Adam Niedzielski. Ponownie apelował o zachowywanie reżimu sanitarnego.
 
- Póki co, te prognozy pokazują, że szczyt tej trzeciej fali będzie na takim średnim dziennym poziomie mniej więcej 10-12 tysięcy przypadków dziennie, co z punktu widzenia samego systemu opieki zdrowotnej jest już liczbą, z którą już sobie poradziliśmy - powiedział szef MZ.

 
Pytany, czy z ekspertyz i prognoz wynika, że podczas apogeum trzeciej fali nie będzie "tak źle", jak jesienią ub. roku, gdy było nawet ponad 25 tysięcy zakażonych osób dziennie, Niedzielski przyznał, że "na tę chwilę" tak to wygląda w prognozach, ale zastrzegł, że "prognozy tutaj to są raczej zawsze wariantowe, to znaczy, że mamy jakąś prognozę podstawową, i ona mówi o przedłużeniu pewnej tendencji, która ma miejsce".
 
- Ale jeżeli będziemy mieli do czynienia z tym, że te mutacje nowe będą systematycznie rosły i będą stawały się coraz bardziej popularne, a wiemy, że one są bardziej zakaźne, no to oczywiście to przyspieszenie może być większe  - zaznaczył.
 
 
adm
foto: pixabay
redakcja@walbrzych24.com

 

Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno