Menu

Sklepowy test na koronawirusa

W sklepach Biedronka w całej Polsce od dziś można kupić serologiczne testy na obecność przeciwciał SARS-CoV-2. Eksperci są sceptyczni, co do ich przydatności, mimo to są miejsca, gdzie już rano wyprzedano wszystkie zapasy.

Sklepowy test na koronawirusa

Sprzedawany w Biedronkach w cenie 50 zł test został wyprodukowany przez szwajcarskie laboratorium PRIMA Lab. Producent chwali się dokładnością na poziomie 98,3%. Przed jego zakupem należy jednak wiedzieć, czego można spodziewać się po wynikach.

 

- Przede wszystkim to nie jest test, który stwierdza, że mamy koronawirusa teraz. Kropka. Trzeba o tym pamiętać, kupując test. To nie jest test sprawdzający kondycję zdrowotną bezpośrednio. Wcale nie mówi o odporności. Część osób chciałaby to sprawdzić, ale muszę państwa rozczarować - mówił w rozmowie z WP dr Michał Sutkowski, prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych.

 

Podobne wątpliwości ma również wirusolog prof. Włodzimierz Gut. Na łamach PAP zaznaczył, że dostępnych jest sto podobnych testów, ale ich wiarygodność bywa różna.
 
- Z serologicznymi testami jest ten problem, że albo są wyśrubowane i wtedy nie wykrywają koronawirusa, albo mogą dawać krzyżowe reakcje z innymi koronawirusami, których jest sporo. Wykrywają, że ktoś w swoim życiu miał kontakt z koronawirusem, ale niekoniecznie z tym, który wywołuje COVID-19 - powiedział prof. Gut w rozmowie z PAP.
 
Również Ministerstwo Zdrowia ma uwagi do testów z dyskontu. Rzecznik resortu Wojciech Andrusiewicz powiedział Faktowi, że potrzeba daleko posuniętej ostrożności przy korzystaniu z nich.
 
- Pamiętajmy, że testy na przeciwciała dają obraz, czy przechorowaliśmy COVID-19, a nie czy chorujemy w danym momencie. Proszę polegać na testach PCR i badać się w punktach, do których skieruje nas lekarz. Myślę, że sieci handlowe też powinny się zastanowić nad konsekwencjami swoich decyzji, które mogą doprowadzić do tego, że ludzie chorzy będą gremialnie udawać się do dyskontu po testy. Ta decyzja jest chyba do ponownego przemyślenia, o co apeluję - powiedział Andrusiewicz.
 
Redaktor serwisu Medonet.pl postanowił sprawdzić test na sobie. Jak się okazuje producent zaznaczył w ulotce, że "testy te wykrywają odpowiedź immunologiczną organizmu w odpowiedzi na kontakt z wirusem, ale nie obecność samego wirusa", zatem producent nie ukrywa ich właściwości. Sama procedura testowania jest prosta i szybka, choć nie obędzie się bez rozlewu krwi.
 
- Przed przystąpieniem do testu, trzeba umyć ręce mydłem i ciepłą wodą. Po osuszeniu warto jeszcze rozmasować palec, od dłoni w kierunku końca palca, żeby poprawić przepływ krwi. To bardzo ważne. W odróżnieniu od np. glukometrów nie wystarczy kropelka krwi. Aby napełnić pipetę do odpowiedniego poziomu potrzebnych jest kilka solidnych kropli krwi. W instrukcji zaleca się, aby do pobrania krwi użyć palca serdecznego, choć może to być również palec środkowy - czytamy w Medonecie.
 
 
Jak przekazał testujący się redaktor Medonetu, jego badanie dało wynik negatywny.
 
- Zabarwiła się jedynie kreska przy literce "C" (Kontrola). Zarówno kreska oznaczająca przeciwciała IgG (literka "G"), jak i IgM ("M") pozostały niezabarwione. Co to oznacza? Jak podkreślają twórcy testu w instrukcji, wynik negatywny nie daje 100-procentowej gwarancji, że nie mamy przeciwciał, czyli nie mieliśmy kontaktu z COVID-19. Być może ich stężenie jest za niskie, aby zostały wykryte. Jeżeli mieliśmy jakiekolwiek objawy sugerujące zakażenie koronawirusem, koniecznie musimy skontaktować się z lekarzem. Podobnie w przypadku pozytywnego wyniku - dodatni wynik w każdej konfiguracji (tylko IgM, tylko IgG lub oba wskaźniki), mówi o tym, że powinnyśmy jak najszybciej zgłosić to lekarzowi. Pozytywny wynik testu serologicznego nie daje gwarancji, że mamy poziom przeciwciał na poziomie ochronnym - wyjaśnia Medonet.
 
Sieć Biedronka prognozując duże zainteresowanie testami nałożyła ograniczenia w ilości testów, które mogą być sprzedane jednej osobie. Klient może kupić maksymalnie trzy sztuki. Mimo to, jak informuje Interia Biznes, w niektórych sklepach w Warszawie przed godziną 8:00 wykupiono cały asortyment.
 
My sprawdziliśmy dostępność testów w najbliższym naszej redakcji sklepie przy ul. Moniuszki w wałbrzyskim Śródmieściu. Jak poinformowały nas ekspedientki, zainteresowanie jest spore, ale około godziny 13:00 nadal sklep posiadał spore zapasy.
 
Czy jesteście gotowi zaufać tym testom i sprawdzić swój poziom przeciwciał? Dajcie znać w komentarzach.
 
opr.plr
foto: w24
redakcja@walbrzych24.com

Komentarze

Morski (15 marca 2021 22:49)
Jeszcze Cię jakąś nowością od fundacji Billa i Melindy Gatesów zainfekuje
aLEK (15 marca 2021 17:38)
W Niemczech test to koszt 5 euro. My mamy wszystko droższe, paliwo, gaz, energię i testy.....
Szcz (15 marca 2021 17:07)
Nie wiedziałem że biedronka posuwa się do tak prymitywnej reklamy jak ten artykuł.
Jegu (15 marca 2021 17:04)
Cena 50zł to o jedno 0 za dużo.Właściwa cena powinna wynosić 5zł.
Krzyś (15 marca 2021 16:04)
Szczepionkę chętnie bym kupił.Ale test nie dający nic ciekawego PO CO ?
Yeti (15 marca 2021 16:00)
Ktoś zarobi niezłą kasę.!
v2 (15 marca 2021 15:18)
To nie jest test na koronawirusa! bzdurny tytuł

Dodaj komentarz

Wałbrzych  |   Polska  |   test  |   koronawirus  |   przeciwciała  |   biedronka  |   sars-cov-2  |  

Ponad 3 tysiące zakażeń w tydzień

7 wspaniałych koszykarzy Górnika. Zastrzeżone numery koszulek

Prezent na Barbórkę: Górnik wygrywa z Politechniką Opolską

Wałbrzych 24 aktualności


Wałbrzych 24 to wiodący portal informacyjny w mieście i regionie. Najważniejsze są dla nas informacje z Wałbrzycha, ale również piszemy o tym, co dzieje się w sąsiednich gminach takich jak  Świdnica, Boguszów - Gorce, Mieroszów, Szczawno Zdrój, Świebodzice, Głuszyca, czy Walim. Oprócz przekazywanych przez Wałbrzych 24 wiadomości, znajdziesz tu również wiele fotogalerii, rozmowy z zaproszonymi gośćmi, publicystykę czy informacje o wydarzeniach, imprezach i koncertach, które odbywają się w mieście czy okolicy.

Na stronie głównej Wałbrzych 24 znajdziecie aktualności czyli najnowsze informacje z miasta, jednak zachęcamy też do zaglądanie do innych kategorii - rozrywki, sportu, 112 czy do zakładki Po Sąsiedzku, gdzie znajdziecie wiadomości z okolicznych gmin.

Uprościliśmy też nawigację strony, by była bardziej intuicyjna, co ma ułatwić czytelnikom znalezienie szukanych informacji i jeszcze sprawniejsze poruszanie się po naszej stronie.

Wałbrzych najnowsze wiadomości


Często najnowsze wiadomości Wałbrzych tworzone są wspólnie z Wami - naszymi czytelnikami, za co serdecznie dziękujemy. Zachęcamy do przesyłania do nas informacji i zdjęć na adres: redakcja@walbrzych24.com.

Dzięki takiej współpracy jesteśmy w stanie szybko reagować i przekazywać Wam najnowsze informacje, pisać o realnych problemach miasta i mieszkańców. Zachęcamy też do śledzenia naszych social mediów - Facebook Wałbrzych 24, Facebook Telewizja Wałbrzych i kont na Instagramie.

Zachęcamy też do komentowania bieżących informacji z Wałbrzycha i okolic. Pod artykułami macie możliwość wyrażenia własnej opinii w komentarzach do czego gorąco zachęcamy.

Rozwiń
Do góry
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Zaakceptuj Zamknij