Walczy o życie, może też stracić wzrok. Pomóżmy Agnieszce

Mieszkanka Wałbrzycha chce móc widzieć swoje dzieci. Leczenie nowotworu tradycyjnymi metodami może grozić utratą wzroku. Pomóc może nowatorska metoda, która jednak jest bardzo kosztowna i nie refunduje jej NFZ.

Agnieszka Olenkiewicz ma 35 lat i zmaga się z nowotworem, który zaatakował jej prawy oczodół. Lekarze zaproponowali jej radioterapię, która może zatrzymać rozwój guza ale jednocześnie istnieje duże ryzyko utraty wzroku.

 

- Tylko jeden lekarz zdecydował się na operację, która jest bardzo kosztowna. Zabieg polega na wykonaniu resekcji guza przy zachowaniu nerwu wzrokowego. Operacja będzie dopiero początkiem czasochłonnej walki, zostanie jeszcze chemioterapia, konsultacje i profilaktyka - pisze Agnieszka Olenkiewicz.

 

Koszt operacji i dalszego leczenia oszacowano na ponad 63 tysiące złotych. To cena by Agnieszka mogła nadal oglądać swoje córki i patrzeć jak dorastają. 

 

- Muszę być silna i staram się teraz cieszyć każdą możliwą chwilą z córeczkami, mężem i całą rodzinną, którzy są dla mnie ogromnym wsparciem, nie poddam się! Dlatego proszę o małą pomoc, najmniejszy gest. Wierzę, że uda mi się pokonać chorobę. Wygrać tę nierówną walkę! - twierdzi Agnieszka.

 

Zbiórka funduszy na leczenie prowadzona jest za pomocą portalu siepomaga.pl - kliknij tutaj

 

opr.plr

foto: użyczone

redakcja@walbrzych24.com

Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno