W najbliższych dniach spodziewany wzrost zakażeń
- W najbliższych dniach musimy się spodziewać wzrostu zakażeń – powiedział we wtorek rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz i zaznaczył, że dane z poniedziałku i wtorku nie są miarodajne. Do końca tygodnia dowiemy się co dalej z obostrzeniami.  


 
 
 
- To są dane za dni świąteczne – wtedy, kiedy nie ma zleceń z podstawowej opieki zdrowotnej, wtedy, kiedy nie ma zbyt dużo wykonywanych testów. To, czego niestety musimy się spodziewać, to wzrost obłożenia łóżek szpitalnych – mówił Andrusiewicz.
 
 
Jak mówił rzecznik, "musimy się też spodziewać, że zaraz za hospitalizacją, za tymi wzrostami hospitalizacji, będą nam rosły te tragiczne dane – wzrost liczby zgonów".
 
Pytany, kiedy można się spodziewać decyzji o nowych obostrzeniach, rzecznik rządu powiedział, że pełne dane obrazująca to, jak wygląda sytuacja epidemiczna, będą w czwartek, piątek i w sobotę.

- Rozważamy każde scenariusze, w zależności od tego, jak będzie rozwijała się sytuacja epidemiczna. Na dziś widzimy to lekkie wyhamowanie – to nie możemy mówić, że to jest stała tendencja, stały trend, ale to wyhamowanie nastąpiło i liczymy na to, że to ono będzie postępowało i będzie delikatny spadek liczby zakażeń obserwowany – mówił Andrusiewicz.

Rzecznik zaznaczył, ze dziś za wcześnie jest by mówić, że podejęta bedzie decyzja o jakimkolwiek luzowaniu. W środę zbierze się rządowy zespół zarządzania kryzysowego.
 
- Do końca tego tygodnia na pewno zostanie ogłoszone, co dalej z obostrzeniami, które na dziś obowiązują w całym kraju – zaznaczył.
 
We wtorek Ministerstwo Zdrowia podało, że w Polsce zdiagnozowano ostatniej doby 8245 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, najwięcej – 1792 – na Mazowszu. Zmarło 60 pacjentów. 
 

adm
foto: monter
redakcja@walbrzych24.com

Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno