Pogotowie w Świdnicy otrzymało zamgławiacze

Pozytywna reakcja na apel świdnickiego Pogotowia Ratunkowego. Gmina Marcinowice, firma Faurecia oraz burmistrz Świebodzic Paweł Ozga zakupili dla ratowników medycznych sprzęt do dezynfekcji pojazdów.

Przy obecnym obłożeniu jednostek pogotowia wyjazdami związanymi głównie z koronawirusem, każda minuta jest na wagę złota. Równocześnie pogotowie musi zachowywać najwyższe standardy bezpieczeństwa a z tym wiąże się konieczność dezynfekcji pojazdów po każdej interwencji. W połowie marca Powiatowe Pogotowie Ratunkowe w Świdnicy wystosowało apel, prosząc o pomoc w zakupie profesjonalnych urządzeń do dezynfekcji, które usprawniłyby pracę zespołów ratunkowych.
 
Na apel odpowiedziały gmina Marcinowice i firma Faurecia przekazując łącznie pięć zamgławiaczy. Zakup szóstego urządzenia sfinansował z prywatnych środków burmistrz Świebodzic Paweł Ozga.
 
- Mamy sytuację pandemii i wszyscy wiemy jakie zagrożenie niesie covid-19. Padło hasło, że trzeba zakupić urządzenia, które pozwolą na dezynfekcję karetek pogotowia. Przypominam, że taka jedna karetka obsługuje także Świebodzice. W budżecie jest mało środków, bo radni nie pozwolili burmistrzowi mieć wiele wpływu na fundusze, które można wydatkować na zewnątrz. Doszedłem więc do wniosku, że jeśli nie mogę w ten sposób, to z własnych środków przeznaczę pewną kwotę na wkład, żeby ludzie którzy obsługują nasze pogotowie, byli bezpieczni i tym samym mogli dezynfekować swój ambulans - mówi burmistrz Świebodzic Paweł Ozga.
 
 
Fundusze przekazane prywatnie przez burmistrza Pawła Ozgę wykorzystano na zakup zamgławiacza elektrostatycznego, który wykorzystywany jest już przez zespół transportu medycznego. Pracownicy doceniają ten gest bo urządzenie bardzo pomaga im w pracy.
 
- My jesteśmy akurat karetką transportową, więc wyjazdów mamy trochę mniej niż w systemie ratownictwa ale na pewno urządzenie usprawnia naszą pracę. Po zawiezieniu pacjenta jesteśmy w stanie tam na miejscu zdezynfekować siebie i już bez kombinezonów wracać dziesiątki kilometrów, przez godzinę czy dwie. Od razu jesteśmy też gotowi, by realizować kolejny transport - mówi Radosław, kierowca karetki transportowej Powiatowego Pogotowia Ratunkowego w Świdnicy.
 
 
Burmistrz Paweł Ozga bardzo wysoko ocenia zaangażowanie w swoją pracę świdnickich medyków, dlatego bez wahania zdecydował się im pomóc.
 
- Przez cztery lata byłem przewodniczącym Komisji Zdrowia, miałem bezpośredni kontakt ze służbą zdrowia i świdnickim pogotowiem. Zarówno dyrekcja jak i cały zespół bardzo dobrze spełnia swoją rolę. Jest tylko jeden mankament, jeśli chodzi o dyspozytorów, bo w tej chwili mamy tylko dyspozytornię we Wrocławiu i jeśli cokolwiek może pójść nie tak to z powodu tego, że dyspozytor jest zbyt daleko. Natomiast jeśli chodzi o samą "wyjazdówkę", ludzi którzy obsługują nasz region, to są to osoby, które należy szanować i im pomagać bo są bardzo oddani swojej pracy - twierdzi Paweł Ozga.
 
 
Dezynfekcja całej karetki nowym urządzeniem trwa kilka minut. Po krótkiej chwili potrzebnej na odparowanie środka do dezynfekcji, zespół jest gotowy do dalszej pracy. Dezynfekcja tradycyjnymi metodami potrafiła zająć nawet kilkadziesiąt minut, co spowalniało pracę całego pogotowia.
 
plr
foto: TV Wałbrzych
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno