Biedronka wprowadzała klientów w błąd? 60 mln zł kary dla sieci
Miały być lokalne, swojskie produkty, a okazało się, że pochodzą spoza Polski. Na sieć Biedronka nałożono karę 60 mln zł.
 
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów stwierdził, że sieć wprowadza klientów w błąd, błędnie informując o kraju pochodzenia produktów. 
 
Okazało się, że informacje na etykietach były niezgodne z prawdą.  
 
Właściciel sieci Biedronka, Jeronimo Martins Polska będzie teraz musiał zapłacić ponad 60 mln zł kary. Decyzja nie jest prawomocna.  Nieprawidłowości stwierdzono w prawie 28% procent sklepów należących do sieci. (73 z 263 skontrolowanych punktów). 
 
Kontrola dotyczyła m.in. owoców i warzyw, które sprzedawane były jako produkty polskie, a okazały się być importowane. 
 
Sieć nie zgadza się z decyzją UOKiK i zamierza się odwołać od nałożonej kary. Możliwe, że będzie się tez domagać odszkodowania.
 
- Rzetelna informacja o oferowanych produktach to podstawowy obowiązek przedsiębiorcy i niezbywalne prawo konsumenta. Tymczasem w sklepach Biedronka konsumenci chcący kupić polskie ziemniaki, pomidory czy jabłka byli często wprowadzani w błąd. Nasze postępowanie wykazało, że w wielu przypadkach informacje na wywieszkach różniły się od tych na opakowaniach zbiorczych czy w dokumentach dostawy. Naruszenia te miały charakter systemowy i długotrwały. Dlatego nałożyłem na Jeronimo Martins Polska ponad 60 mln zł kary
– uzasadniaTomasz Chróstny, prezes UOKiK,  w rozmowie z Business Insider
 
Do wprowadzania w błąd miało tez dojść przy sprzedaży czosnku, który pochodził z Hiszpanii, a znajdował się na stoiku oznaczony był napisem Polska. Ziemniaki pochodziły z Francji, tak jak i kapusta włoska oraz cebula. Seler i gruszki pochodziły z Holandii  
 
Tomasz Chróstny, prezes UOKiK podkreśla w rozmowie z Business Insider - Konsumenci coraz częściej zwracają uwagę na kraj pochodzenia produktów. - Wiele osób kieruje się w swoich wyborach patriotyzmem gospodarczym, bo chcą wspierać polskich producentów. Dla innych ważne są kwestie transportu żywności, który może mieć wpływ na ilość stosowanych pestycydów do jej zabezpieczenia czy też zagrażający środowisku ślad węglowy pozostawiany w trakcie przewozu.
 
Dlatego prawdziwa i rzetelna informacja o kraju pochodzenia warzyw i owoców jest niezbędna do podjęcia świadomej decyzji o zakupie. W sklepach Biedronka konsumenci w tej kwestii narażeni byli na częste wprowadzenie w błąd, co jest nieuczciwą praktyką rynkową  - dodaje  prezes UOKiK
 
Co na to przedstawiciele Biedronki?
 
- Jesteśmy głęboko zdziwieni, że choć Biedronka notuje mniejszą liczbę naruszeń w oznakowaniu produktów niż wiele konkurencyjnych podmiotów, to jesteśmy jedyną firmą, wobec której wszczęto postępowanie w tej sprawie – informuje Biedronka w oświadczeniu.
 
A wy, zauwazyliście jakieś nieprawidłowości przy zakupach?
 
info: Business Insider
foto: WTV
redakcja@walbrzych24.com
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno