Śmiszek: Likwidacja wydziału pracy, to odcinanie tlenu Wałbrzychowi

Poseł Krzyszof Śmiszek staje w obronie wydziału pracy w Sądzie Rejonowym w Wałbrzychu i w przeciwieństwie do posłów Koalicji Obywatelskiej twierdzi, że da się go jeszcze uratować. 

Przypomnijmy, że podjęto decyzję, by wydział przenieść do Świdnicy. Oznacza to utrudnienia dla wszystkich, którzy dochodzą swoich praw pracowniczych. 
 
 Wniosek o likwidację wydziału złożyła prezes Sądu Rejonowego w Wałbrzychu. Pomimo licznych  protestów, Zbigniew Ziobro wydał rozporządzenie likwidujące wydział. Wałbrzych nie jest jedynym miastem, gdzie doszło do takiej sytuacji. 
 
Podczas ostatniej konferencji posłowie Koalicji Obywatelskiej stwierdzili, że klamka zapadła i wydziału nie da się już uratować.
 
- Wysyłaliśmy pisma do Ministerstwa Sprawiedliwości, które odpisało nam, że nie da się już tego wstrzymać. Żądaliśmy przywrócenia, ale niestety machina ruszyła i to na wniosek prezes Sądu Rejonowego - mówiła Izabela Katarzyna Mrzygłocka, posłanka Platformy Obywatelskiej.
 
Krzyszotof Śmiszek twierdzi, że jest jeszcze szansa i też zamierza napisać list do Ministra Sprawiedliwości. 
 
- To z czym mamy do czynienia tutaj w Wałbrzychu, to jest barbarzyńskie odcinanie tlenu. Likwidacja wydziału jest ciosem dla lokalnych pracowników. Dziesiątki tysięcy ludzi mogły jeszcze do niedawna korzystać z tego sądu pracy. W tym sądzie pracy decydowano o ważnych sprawach. Ważne konflikty uzyskiwały rozwiązanie. Konflikty, spory o zapłatę, godziny nadliczbowe, nielegalne zwalnianie z pracy. Co się wydarzyło? Po cichu, bez konsultacji społecznych, bez żadnego powiadomienia lokalnej społeczności- na kilka dni przed, wyciekły informacje, że wydział pracy zostanie zlikwidowany. - mówi Krzysztof Śmiszek.
 
O pomoc poprosili posła członkowie OPZZ Solidarność
 
- Kilkanaście lat temu nastąpiła dzika restrukturyzacja przemysłu w Wałbrzychu i okolicach. Wiele spraw pracowniczych jest załatwiane w tym wydziale pracy. Uważam działanie Pana Ministra Ziobry, że za niemoralne i aspołeczne. - mówi członek OPZZ Solidarność.
 
Krzysztof Śmiszek nazywa sytuację odcinaniem tlenu 
 
- Co robi Prawo i Sprawiedliwość? Odcina tlen takim miastom jak Wałbrzych. Metodą salami odcina, likwiduje kolejne, ważne dla życia lokalnej społeczności instytucje. Jako poseł wystąpię do Ministra Sprawiedliwości o jak najszybsza zmianę tej decyzji. Jak wiceprzewodniczący Parlamentarnego Zespołu Dolnośląskiego zwołam specjalne posiedzenie, na które zaproszę przedstawicieli wałbrzyskiego OPZZ, jak i Ministra Sprawiedliwości. - mówi Krzysztof Śmiszek. 
 
red
foto: WTV
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno