Nerwowy kierownik poniesie konsekwencje
Kierownik Wydziału Komunikacji w Nowej Rudzie zabronił pracownikowi obsługiwać petenta, bo nie spodobało mu się, że ten nie miał maseczki. Teraz sprawę wyjaśnia Starostwo Powiatowe w Kłodzku, a impulsywny kierownik może mieć problemy. 
 
Całe zajście zostało nagrane przez mieszkańca Radkowa. Po opublikowaniu filmu w sieci zawrzało.
 
Mieszkaniec Radkowa poszedł załatwić sprawę do Wydziału Komunikacji w Nowej Rudzie. Urzędnik wziął od niego dokumenty i wtedy do akcji wkroczył kierownik, który zabronił obsługiwać mężczyzny ze względu na brak maseczki. Zaczął grozić policją i nie pozwolił swojemu pracownikowi obsłużyć petenta. Sam nie miał maseczki na twarzy. 
 
-Sprawa obecnie jest na etapie rozpoznania. Prowadzone są czynności kontrolne. Takie zachowanie absolutnie nie jest akceptowane przez Starostwo Powiatowe i z pewnością zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe wobec kierownika referatu komunikacji i transportu w Nowej Rudzie. - poinformowano nas w kłodzkim  Starostwie Powiatowym
 
Przypomnijmy przebieg rozmowy
 
Nie szkodzi, że jest zarejestrowane! Proszę nie wydawać tego dokumentu. Proszę oddać! - nakazał podniesionym głosem kierownik.
 
Pracownik próbował wytłumaczyć, że wszystko jest w porządku i nie chce, by później było na niego, ale kierownik nie chciał go słuchać. 
 
- Proszę oddać wniosek i niech pan sobie robi co chce. Powiedziałem ci, że masz nie obsługiwać ludzi bez maseczek. Czego przyjąłeś wniosek, czego przyjąłeś wniosek? Proszę oddać wniosek i nie załatwiać pana. Wszystko anulować!- krzyczał kierownik wydziału komunikacji. 
 

 
Mężczyzna, który przyszedł do urzędu poprosił o podanie na piśmie – dlaczego nie został obsłużony. Kierownik zabronił podawać powodu. 
 
- Nic nie pisać! Ja tu jestem kierownikiem! Ja tu obsługuję. 
 
Internauci szybko znaleźli profil kierownika na facebooku i zaczeli wypisywać wulgarne komentarze. 
 
Jak informuje Gazeta Wyborcza , której dziennikarze rozmawiali z kierownikiem
 
Ten sprawę zgłosił do sądu i zajęła się nią kancelaria prawna z Warszawy.  Kierownik wyjaśnia, że działał w zgodzie z prawem, ponieważ w tej chwili obowiązują przepisy, które nakazują zakrywanie w przestrzeni wspólnej, którą są także urzędy, ust i nosa. Powołuje się na interpretację w tej sprawie rzecznika praw obywatelskich.
 
Starostwo będzie sprawdzać, czy mogło dojść do mobbingu na pracowniku. 
 
 
red
foto: fb
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Twój pseudonim:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno