Miasto nie może nic zrobić z billboardami antyszczepionkowymi

Od dłuższego czasu, w niektórych punktach Wałbrzycha wiszą billboardy, które mają w założeniu zniechęcić mieszkańców do szczepień. Znajdują się one na terenach prywatnych i miasto nie może ich zlikwidować.

Kampania skierowana przeciwko akcji szczepień prowadzona jest  przez ludzi podpisujących się jako Polska Akcja Banerowa.  Pieniądze na instalację bannerów pochodzą ze zrzutki prowadzonej przez organizatorów.  Na bannerach prezentowane są cytaty rzekomych lekarzy, którzy nie popierają szczepień

 

Czy miasto może podjąć jakieś kroki?

 

- Nie bardzo możemy coś takiego zrobić. My promujemy szczepienia od początku, a to są prywatne nośniki. Moim zdaniem, powinno na to zareagować ministerstwo, ogólnie władza. Prawdopodobnie mieści się to w jakiejś wolności słowa, podobnie jak plakaty antyaborcyjne. Ale tak patrząc, na to, co dzieje się na świecie, to chyba zmierzamy do obowiązku szczepień  - mówi prezydent Wałbrzycha, Roman Szełemej. 

 

Kampania antyszczepionkowa objeła m.in Nowy Targ, Nowy Sącz, Kraków, Kielce, Olsztyn i Wałbrzych. 

 

 

 

 

Napiszcie w komentarzach, co o tym myślicie i czy waszym zdaniem przestrzeń publiczna jest miejscem na takie treści

 

foto: fb

redakcja@walbrzych24.com

Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Twój pseudonim:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno