Wspomnienia o Józefie Wiłkomirskim
Józef Wiłkomirski znany był głównie ze swojej działalności muzycznej, ale jak przyznają osoby, które znały go bliżej, miał też wiele innych pasji. O wszystkich przeczytać można w nowym wydawnictwie Biblioteki pod Atlantami we wspomnieniach jego przyjaciół i bliskich współpracowników.
Pomysłodawcą wydawnictwa jest dr Maciej Żak. Zebraniem i spisaniem wspomnień zajęła się redaktor Elżbieta Kokowska. Wydawcą książki jest Biblioteka pod Atlantami a całość sfinansowano z budżetu gminy Wałbrzych.
 
- Teraz jego obecności już nie ma ale ta książka i dzisiejsze wydarzenie pokazuje, że jest grono ludzi, które pamięta o tej postaci, tak ważnej dla Wałbrzycha. Chciałbym aby to grono było jak najszersze - mówi Prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej.
 
 
- Jest to osobne, wspomnieniowe wydawnictwo, ale stanowiące pewną całość i dopełnienie autobiografii pana Wiłkomirskiego wydanej w latach wcześniejszych. Nie powstałoby bez dofinansowania z gminy Wałbrzych. To są różne wspomnienia m.in. muzyków, którzy zaczynali pracę z panem Józefem, osób które przyjaźniły się z nim czy spotykały go na swojej drodze - mówi Renata Nowicka, dyrektor Biblioteki pod Atlantami.
 
 
- Gdybyśmy na ulicy zatrzymali przypadkowych mieszkańców Wałbrzycha i zapytali się "kto to jest Józef Wiłkomirski", to usłyszelibyśmy, że dyrektor filharmonii, muzyk, kompozytor, wszystko związane z muzyką. Ktoś, kto znał bliżej pana profesora to może powiedzieć, że był to wybitny intelektualista, jakich dziś się nie spotyka. Z ogromną wiedzą, pięknym słownictwem. Powiedziałem do Eli, że trzeba to jakoś utrwalić, dodać jego felietony i taka była moja inicjatywa - mówi pomysłodawca wydawnictwa dr Maciej Żak.
 
 
- Biblioteka a w szczególności pracownia regionalna ma w swoich zbiorach niedużą, ale bardzo wiele znaczącą kolekcję zdjęć. Wśród nich plakat pierwszego koncertu Filharmonii Sudeckiej z 1978 roku oraz fotografię całej orkiestry z maestro z tego inauguracyjnego koncertu. Jaka była wtedy jakość to zdajemy sobie sprawę, ale ważne, że to jest - mówi redaktor wydawnictwa Elżbieta Kokowska.
 
 
Wraz z premierą książki zorganizowano uroczysty koncert z okazji nadania Filharmonii Sudeckiej imienia Józefa Wiłkomirskiego. Orkiestra zagrała m.in. jeden z utworów maestro - "Marsz Triumfalny". Wydarzenie było także okazją do zaprezentowania nowego logo instytucji. Nowy znak, jak tłumaczy jego autor Marcin Sikora, nawiązuje do mostku - elementu wiolonczeli, na której grał Józef Wiłkomirski, a elementem nawiązującym do Wałbrzycha jest wpisany w logo liść dębu.
 
 
 
 
plr
foto: P.Tokarski
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Twój pseudonim:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno