Spośród 19 mln zaszczepionych na covid zachorowało 0,06 proc.

Ponad 19,03 mln osób w Polsce jest w pełni zaszczepionych przeciwko COVID-19. Liczba wszystkich wykonanych szczepień wyniosła w sumie ponad 36,6 mln. Z danych przekazanych przez resort zdrowia wynika, że dotąd zakaziło się zaledwie 0,06 proc. osób w pełni zaszczepionych.

Od początku realizacji Narodowego Programu Szczepień, czyli od 27 grudnia 2020 r., gdy zaszczepiono pierwszą osobę, we wszystkich punktach podano w sumie 36 643 392 dawki.
 
W pełni zaszczepione, czyli dwiema dawkami preparatów od firm Pfizer/BioNTech, Moderna i AstraZeneca lub jednodawkową szczepionką Johnson & Johnson, są w Polsce 19 036 382 osoby.
 
Łącznie do Polski dostarczono 53 910 230 dawek szczepionki, z czego do punktów trafiło 38 488 580. Od 27 grudnia ub.r., gdy rozpoczęły się w Polsce szczepienia przeciw COVID-19, zutylizowano 391 290 dawek.
 
W tym czasie zgłoszono także 15 050 niepożądanych odczynów poszczepiennych, w większości łagodnych.
 
Ministerstwo Zdrowia poinformowało w piątek, że w gronie w pełni zaszczepionych osób po upływie 14 dni od pełnego zaszczepienia, było 11 398 przypadków zakażenia, czyli zaledwie 0,06 proc. Z kolei spośród wszystkich zanotowanych przypadków zgonów osób z koronawirusem 1,69 proc. to osoby zakażone po upływie 14 dni od pełnego zaszczepienia.
 
Z danych przekazanych przez MZ wynika, że od momentu rozpoczęcia szczepienia drugą dawką w Polsce wirusem SARS-CoV-2 zakaziło się 1 403 286 osób.
 
Od początku rozpoczęcia szczepienia drugą dawką w Polsce zmarło 39 365 osób. Liczba zgonów wśród osób w pełni zaszczepionych po upływie 14 dni od pełnej dawki wynosi 668.
 
Resort zdrowia w piątek przestrzegał też przed fałszywymi certyfikatami szczepień. Oferty fałszywych unijnych certyfikatów covid lub negatywnego testu na obecność koronawirusa widnieją w internecie na lokalnych serwisach ogłoszeniowych. Wystarczy zapłacić 250 zł aby – według oferujących – zostać wpisanym do Internetowego Konta Pacjenta jako zaszczepiony preparatem firmy Johnson & Johnson.
 
MZ nie rekomenduje praktyk posługiwania się takimi dokumentami "ponieważ system wydawania certyfikatów w Polsce jest oparty na indywidualnych identyfikatorach dokumentów, które są poddawane weryfikacji w momencie okazania". "Potwierdzana jest także tożsamość posiadacza takiego certyfikatu. Szanse na to, że sfałszowany dokument spełni kryteria weryfikacji są niskie" – podkreślono.(PAP)
 
Autorka: Karolina Kropiwiec
kkr/ mir/
 
opr.plr
foto: pixabay
redakcja@walbrzych24.com
Przeczytaj również:
Komentarze:
WIĘCEJ KOMENTARZY
Dodaj komentarz
Twoje imię:
Twój pseudonim:
Komentarz:
Kod z obrazka:
Powód zgłoszenia komentarza:
Przepisz kod z obrazka:
Zamknij okno